Forum

Fotogrfia kontra smak

Obserwuj wątek
Wulkan-smaku

Wulkan-smaku

46 wpisów
Wulkan-smaku
Wulkan-smaku
ponad 4 lata temu cytuj

Hej!
Chciałam podzielić się z wami swoimi odczuciami i usłyszeć też wasze. Czy nie uważacie ze w dzisiejszej że się tak wyrażę " internetowo- kulinarnej" społeczności smak schodzi na drugie miejsce. Najważniejsza staje się być fotografia, sposób zaprezentowania potrawy. Mnóstwo razy próbowałam jakichś przepisów, gdzie zachęciło mnie piękne, wyśmienite zdjęcie, a potem okazywało się,że smak nie jest już taki wyśmienity. Znam taką jedną stronę nie będę oczywiście jej wymieniać, gdzie jedno zdjęcie ładniejsze od drugiego, a smak ? Potrawy są do kitu, zero smaku, rewelacji. A podkreślam że z innych przepisów, w których autor skupia się mniej na zdjęciu a bardziej na potrawie smak jest lepszy. Czy wy też mieliście takie sytuacje?? i czy wydaje się wam tak samo że smak schodzi na drugi plan, bardziej liczy się prezentacja??

KonradB
KonradB
ponad 4 lata temu cytuj

Wszystko zależy od bloga. Ja od czasu do czasu korzystam z przepisów Kasi z gotowaniecieszy.blox.pl która ma ładne zdjęcia a potrawy są naprawdę smaczne. Wszystko zależy od kucharza.

alisz`
alisz`
ponad 4 lata temu cytuj

Ładne zdjęcia stały się podstawą do przyciągnięcia "widza". Ale przecież prezentacja dania podczas domowych posiłków jest również niezwykle istotna. Blog to zapiski osobistych preferencji kulinarnych, a jak wiadomo smak to sprawa bardzo indywidualna. Ja np uwielbiam pełnoziarnistość, a dla niektórych to zjawisko jest nie do przełknięcia. Mogą mnie więc "oskarżyć" o to, że potrawa jest "do kitu". Dla mnie przepisy innych to inspiracja, przerabiam je tak, aby smakowały mi i mężowi. Piękne zdjęcia są więc dla mnie dużym impulsem do kreatywnego przystosowania przepisu do naszych smaków. Na niektórych portalach kulinarnych umieszczane są zdjęcia, które ewidentnie nie ilustrują podanego do nich przepisu - to zjawisko nie podoba mi się wcale. Problem taki jest też w czasopismach - lakoniczne wyjaśnienie sposobu przygotowania i ogromne, apetyczne zdjęcia - często dałabym sobie rękę uciąć, że nie mające nic wspólnego z podaną listą składników. Ale jemy oczami i prezentacja dania zawsze będzie się bardzo liczyć, szczególnie w internecie, gdzie nie czuje się zapachu, a polizanie monitora nie odda nam smaku potrawy (a tak często mam ochotę to zrobić) ;-)

kasiaaaa24
kasiaaaa24
ponad 4 lata temu cytuj

Oj, ciężki temat został poruszony…

Nie da się ukryć, że o fotografii kulinarnej w ostatnim czasie jest coraz głośniej i nie ma co się oszukiwać – każdy chciałby mieć powalające zdjęcia swoich potraw. Nie od dziś wiadomo, że jednak w pierwszej kolejności jemy oczami. Tak było, jest i pewnie pozostanie. Poza tym nasze oczekiwania względem zdjęć rosną w miarę wydłużania się naszego blogowego stażu i moim zdaniem jest to jak najbardziej ok – jestem zwolenniczką rozwoju ;)

Niemniej jednak zgadzam się z opinią, że czasem ze stron z cudnymi zdjęciami wychodzą rzeczy niezdatne do jedzenia. Sama na kilku stronach/blogach z bajecznymi zdjęciami mocno się zawiodłam i nawet nie tyle, że te rzeczy nie były dobre, ale w kilku przypadkach ciasta po prostu lądowały w koszu (mięso jakoś łatwiej można odratować i przetworzyć :) ) Czasem robię coś drugi raz ponieważ mam na to ogromną ochotę ( a może właśnie jestem podatna na przetworzone w Photoshopie zdjęcia?), ale i jeśli za drugim razem wychodzi mi twór niezjadliwy to odpuszczam sobie tą stronę i już z niej nie korzystam.

Dla mnie ładne zdjęcia potraw są ważne, ale to nie znaczy, że jeśli coś wybitnie nam smakowało, ale jest kiepskie zdjęcie to tego nie zamieszczę i na odwrót. Najsurowszym krytykiem mojej kuchni jest mój mąż i jeśli On ma zastrzeżenia, to ta rzecz nie znajdzie się na blogu po pierwsze, ponieważ nie ma sensu zapisywać przepisu który nie podchodzi moim bliskim,a po drugie ponieważ nie chcę narażać nikogo, kto zdecydował by się na skorzystanie z niego na stratę czasu i pieniędzy (chociaż może innym by to smakowało?).

A na koniec tylko dodam, że też mam kilka blogów które bardzo lubię, chociaż może zdjęcia tych osób nie wyglądają jak z profesjonalnych czasopism kulinarnych, ale przepisy naprawdę są sprawdzone, jedzenie pyszne, a atmosfera ciepła i rodzinna.

Usagi
Usagi
ponad 4 lata temu cytuj

Mnie się wydaje, że to też zależy od indywidualnych gustów. Oczywiście, jeśli proporcje są nie takie i ciasto nie wychodzi kilka razu pod rząd, to nie ma o czym mówić. Jednakże ja znam kilka blogów z pięknymi zdjęciami, z których potrawy mi nie smakują, za to mój TŻ i niektórzy znajomi za nimi wprost przepadają. To kwestia smaków i kulinarnych przyzwyczajeń. Bodajże wczoraj robiłam sałatkę z fenkułem i selerem naciowym, za którą szaleję. Mój TŻ za to pokręcił nosem - nie jego smak.
Jedni lubią więcej przypraw, inni mniej, bardziej słono lub ostro - ja np. nie cierpię sałatki z gruszką, serem pleśniowym, miodem i orzechami, ale znam jej amatorów.

Dlatego zazwyczaj kiedy korzystam z przepisów staram się proporcje dobierać pod siebie - moje ciasta nie są tak słodkie, jak przeciętne ciasta w sklepach, za to sosy muszą być bardzo aromatyczne. Modyfikuję więc przepisy pod siebie i zazwyczaj jestem zadowolona.
Ze swojej strony natomiast staram się zawsze szczerze opisać w przepisie, czego się spodziewać. Czasem piszę, że np. "ciasto raczej nie dla mnie, ale amator takiego czy takiego smaku będzie zadowolony" albo że "przepis zdecydowanie dla amatorów mocnych smaków".

Moja sympatia do bloga w sumie nie tyle zależy od pięknych zdjęć, co od tego, co jego autor(ka) chce przekazać. Niektóre osoby po prostu lubię. Z kolei niektóre przepisy ze słabszym zdjęciem motywują mnie do ich wykonania we własnej aranżacji.

Wulkan-smaku
Wulkan-smaku
ponad 4 lata temu cytuj

No gusta są rożne, ale chodzi o to że czasem czytam składniki i myśle jekie to będzie pyszne, robię to i wychodzi jakiś zakalec, masy wychodzi 2 razy mniej niż na zdjeciu itp. Za pierwszym razem dochodzę do wniosku że może po prostu mi nie wyszło, daje spokój, próbuje innych apetycznie wyglądających przepisów i jest to samo... coś jest nie tak. Morał z tego taki że co raz częściej skupiamy się na zdjęciach i prezentacji potrawy niż na jej smaku. Tak samo jest z wieloma konkursami im ładniejsze zdjęcie tym przepis ma większe szanse, a chyba powinien liczyć się pomysł i smak ;)

Wulkan-smaku
Wulkan-smaku
ponad 4 lata temu cytuj

Kasiu u Ciebie są ładne zdjęcia i dobry smak ;)tak przy okazji ;) Gratuluję talentu

kasiaaaa24: Oj, ciężki temat został poruszony…

Nie da się ukryć, że o fotografii kulinarnej w ostatnim czasie jest coraz głośniej i nie ma co się oszukiwać – każdy chciałby mieć powalające zdjęcia swoich potraw. Nie od dziś wiadomo, że jednak w pierwszej kolejności jemy oczami. Tak było, jest i pewnie pozostanie. Poza tym nasze oczekiwania względem zdjęć rosną w miarę wydłużania się naszego blogowego stażu i moim zdaniem jest to jak najbardziej ok – jestem zwolenniczką rozwoju ;)

Niemniej jednak zgadzam się z opinią, że czasem ze stron z cudnymi zdjęciami wychodzą rzeczy niezdatne do jedzenia. Sama na kilku stronach/blogach z bajecznymi zdjęciami mocno się zawiodłam i nawet nie tyle, że te rzeczy nie były dobre, ale w kilku przypadkach ciasta po prostu lądowały w koszu (mięso jakoś łatwiej można odratować i przetworzyć :) ) Czasem robię coś drugi raz ponieważ mam na to ogromną ochotę ( a może właśnie jestem podatna na przetworzone w Photoshopie zdjęcia?), ale i jeśli za drugim razem wychodzi mi twór niezjadliwy to odpuszczam sobie tą stronę i już z niej nie korzystam.

Dla mnie ładne zdjęcia potraw są ważne, ale to nie znaczy, że jeśli coś wybitnie nam smakowało, ale jest kiepskie zdjęcie to tego nie zamieszczę i na odwrót. Najsurowszym krytykiem mojej kuchni jest mój mąż i jeśli On ma zastrzeżenia, to ta rzecz nie znajdzie się na blogu po pierwsze, ponieważ nie ma sensu zapisywać przepisu który nie podchodzi moim bliskim,a po drugie ponieważ nie chcę narażać nikogo, kto zdecydował by się na skorzystanie z niego na stratę czasu i pieniędzy (chociaż może innym by to smakowało?).

A na koniec tylko dodam, że też mam kilka blogów które bardzo lubię, chociaż może zdjęcia tych osób nie wyglądają jak z profesjonalnych czasopism kulinarnych, ale przepisy naprawdę są sprawdzone, jedzenie pyszne, a atmosfera ciepła i rodzinna.

Wulkan-smaku
Wulkan-smaku
ponad 4 lata temu cytuj

alisz , ale zazwyczaj próbujemy przepisów które i nam będą odpowiadać, po składnikach można to ocenić. A piękne zdjęcia to zgadzam się że jest to jakaś zachęta i inspiracja jak najbardziej ;) tylko żeby zgadzały się z treścią potem

alisz`: Ładne zdjęcia stały się podstawą do przyciągnięcia "widza". Ale przecież prezentacja dania podczas domowych posiłków jest również niezwykle istotna. Blog to zapiski osobistych preferencji kulinarnych, a jak wiadomo smak to sprawa bardzo indywidualna. Ja np uwielbiam pełnoziarnistość, a dla niektórych to zjawisko jest nie do przełknięcia. Mogą mnie więc "oskarżyć" o to, że potrawa jest "do kitu". Dla mnie przepisy innych to inspiracja, przerabiam je tak, aby smakowały mi i mężowi. Piękne zdjęcia są więc dla mnie dużym impulsem do kreatywnego przystosowania przepisu do naszych smaków. Na niektórych portalach kulinarnych umieszczane są zdjęcia, które ewidentnie nie ilustrują podanego do nich przepisu - to zjawisko nie podoba mi się wcale. Problem taki jest też w czasopismach - lakoniczne wyjaśnienie sposobu przygotowania i ogromne, apetyczne zdjęcia - często dałabym sobie rękę uciąć, że nie mające nic wspólnego z podaną listą składników. Ale jemy oczami i prezentacja dania zawsze będzie się bardzo liczyć, szczególnie w internecie, gdzie nie czuje się zapachu, a polizanie monitora nie odda nam smaku potrawy (a tak często mam ochotę to zrobić) ;-)
kasiaaaa24
kasiaaaa24
ponad 4 lata temu cytuj


Chyba każdy tak ma, że pewnych bloggerów darzymy sympatią chociaż ich nie znamy :) I odwiedzamy ich blogi nie oceniając zdjęć.
Ale wydaje mi się, że autorowi wątku chodzi o coś innego. Czy czasem nie zdarza się, że za pięknymi zdjęciami kryje się coś, co zapowiadało się inaczej. I niby o gustach się nie dyskutuje - to co mnie smakuje, może nie odpowiadać innym, a każdy ma prawo prowadzić swój blog jak tylko chce, to jednak ja troszkę rozumiem w czym autor widzi problem, bo sama się kilka razy mocno rozczarowałam (ale powtarzam jeszcze raz, nie tyle smakiem, co tym że np. ciasto się nie upiekło, krem się nie ubił, po raz kolejny babka okazała się zakalcem).
Alisz' dobrze napisała - piękne zdjęcia przyciągają "widzów" co troszkę faworyzuje bloga. I czasem trudniej trafić jest na tego bloga na którym są niezawodne przepisy, ale autor po prostu nie ma możliwości zrobić lepszych zdjęć bo pracuje i wraca do domu po zmroku, bo nie ma w domu miejsca na studyjne lampy, bo nie stać go na profesjonalne obiektywy...

kasiaaaa24
kasiaaaa24
ponad 4 lata temu cytuj
Wulkan-smaku: Kasiu u Ciebie są ładne zdjęcia i dobry smak ;)tak przy okazji ;) Gratuluję talentu

Dziękuję :)

Cucina
Cucina
ponad 4 lata temu cytuj

Relacja między zdjęciami na blogu a smakami potraw jest bardzo skomplikowana. Bo tak naprawdę jeśli na blogu zdjęcia są do kitu, a jedzenie na nich wygląda bardzo nieapetycznie - np. ciasto nie zachęca truskawkami w soczyście czerwonym kolorze, bitą śmietaną wyglądającą jak chmurka i do tego całością dopełnioną piękną porcelaną, ale wygląda jak brązowe "coś" z kilkoma kawałkami smętnych owoców na ciemnym talerzu - to jesteśmy mniej zachęceni do wypróbowania przepisu. Sama staram się nie dyskwalifikować przepisów z brzydkimi zdjęciami albo z blogów z okropną szatą graficzną, ale... w praktyce bywa inaczej i chętniej do zakładek dodaję bajecznie wyglądające potrawy.
Chodzi przede wszystkim o pewne wyczucie i czytanie przepisów ze zrozumieniem. Czasami już po przeczytaniu przepisu można wyczuć, że coś jest nie tak - za dużo cukru, więc będzie przesłodzone, za mało przpraw, więc na pewno wyjdzie mdłe i nijakie. Trzeba po prostu korzystać z przepisów jako z inspiracji i wskazówek i wszystko dopasowywać do własnego gustu. Wszak o gustach się nie dyskutuje. A jeśli problem leży w tym, ze po prostu przepis jest zły - np. 3/4 czytelników z babki wychodzi jeden wielki zakalec - inspirowac się jedynie zdjęciem i samemu kombinować. Wiem, że to trudne, ale to chyba jedyne rozwiązanie.

I zgadzam się, że piękne zdjęcia trochę faworyzują bloga. Ale w końcu w robienie tych zdjęć ktoś też wkłada dużo pracy i trudno mieć do niego pretensje, że wychodzą mu śliczne.

Usagi
Usagi
ponad 4 lata temu cytuj

Czy piękne zdjęcia rzeczywiście przyćmiewają potrawy? Nie wiem, przecież ktoś je musi najpierw przyrządzić, dopiero potem je fotografuje. Nie robi tego jednocześnie, więc raczej ostateczna prezentacja nie wpływa na smak. Może to raczej jest tak, że patrząc na niesamowite zdjęcie to my sami wyobrażamy sobie nie wiadomo co, a potem się okazuje, że to po prostu zwykły obiad tylko ładniej podany?
Ja tak mam na widok szparagów. Wystarczy piękne zdjęcie szparagów i pędzę do sklepu, a potem kolejny raz przekonuję się, że po prostu za nimi nie przepadam :)

tarzynka
tarzynka
ponad 4 lata temu cytuj

Od zdjęć dużo zależy. Kiedyś umieszczałam przepisy na forum kulinarnym. Jedno zdjęcie mi się nad wyraz udało (no piękne jest ;) ), choć potrawa nie należała do najwspanialszych. Nie była zła, takiego przepisu bym nie zamieściła. Ale inne były dużo lepsze. Ta z pięknym zdjęciem była najpopularniejsza. To mnie nauczyło, że najpierw patrzymy. Zdjęcie ma zachęcić do zajrzenia, spróbowania, zainteresowania się. Żeby ktoś został, odwiedzał częściej, trzeba zadbać o jakość samej potrawy. I chyba o treść, prawda?
A co do tego, że komuś nie wychodzi. Zawsze mam ogromną tremę, że zamieszczę przepis, ktoś zrobi i mu nie wyjdzie mimo, że zrobiłam, udało się i mi smakowało.Cóż, takie rzeczy się pewnie zdarzają. Mam nadzieję, że nieczęsto ;).

haniakasia
haniakasia
ponad 4 lata temu cytuj

Ja przy wyborze przepisów do wypróbowania kieruję się przede wszystkim intuicją i doświadczeniem w kuchni - wiem, co lubię i co może mi smakować. Widząc przepis, uruchamiam wyobraźnię, jaki dane połączenie składników i sposób przygotowania może dać efekt smakowy. Lubię oglądać dobre zdjęcia potraw, ale przy wyborze przepisów do wypróbowania liczy się dla mnie przede wszystkim lista składników i sposób wykonania dania, zdjęcie schodzi na dalszy plan.

Usagi
Usagi
ponad 4 lata temu cytuj
tarzynka: Zawsze mam ogromną tremę, że zamieszczę przepis, ktoś zrobi i mu nie wyjdzie mimo, że zrobiłam, udało się i mi smakowało.Cóż, takie rzeczy się pewnie zdarzają. Mam nadzieję, że nieczęsto ;).

Tarzynko, nie tylko Ty. Ja też się zawsze denerwuję - czy mój przepis wyjdzie u kogoś innego, czy mu zasmakuje?

Usagi
Usagi
ponad 4 lata temu cytuj
haniakasia: Lubię oglądać dobre zdjęcia potraw, ale przy wyborze przepisów do wypróbowania liczy się dla mnie przede wszystkim lista składników i sposób wykonania dania, zdjęcie schodzi na dalszy plan.

Mam podobnie. Uwielbiam oglądać piękne potrawy, ale przede wszystkim czytam przepis i to tym się kieruję przy wyborze, czy zrobię go czy nie.
Myślę jednak, że to w dużej mierze zależy od doświadczenia w kuchni - jeśli dużo pieczesz, to wiesz mniej więcej, jaką konsystencję powinno mieć ciasto i czego może w nim brakować. Jeśli dużo gotujesz, wiesz które składniki do siebie zupełnie nie pasują, albo że np. kolejność ich dodawania jest zła i coś będzie twarde, a drugie się rozgotuje.
Osoby z mniejszym doświadczeniem nie mają jeszcze tych umiejętności, dopiero się uczą. Dlatego uważam, że piękne zdjęcia jak najbardziej tak, ale dodatkowo solidnie opisany przepis - krok po kroku.

Cucina
Cucina
ponad 4 lata temu cytuj
Usagi:
Mam podobnie. Uwielbiam oglądać piękne potrawy, ale przede wszystkim czytam przepis i to tym się kieruję przy wyborze, czy zrobię go czy nie.
Myślę jednak, że to w dużej mierze zależy od doświadczenia w kuchni - jeśli dużo pieczesz, to wiesz mniej więcej, jaką konsystencję powinno mieć ciasto i czego może w nim brakować. Jeśli dużo gotujesz, wiesz które składniki do siebie zupełnie nie pasują, albo że np. kolejność ich dodawania jest zła i coś będzie twarde, a drugie się rozgotuje.
Osoby z mniejszym doświadczeniem nie mają jeszcze tych umiejętności, dopiero się uczą. Dlatego uważam, że piękne zdjęcia jak najbardziej tak, ale dodatkowo solidnie opisany przepis - krok po kroku.

Zgadzam się w 100%, dokładnie to samo miałam na myśli

Wulkan-smaku
Wulkan-smaku
ponad 4 lata temu cytuj

Jak najbardziej się z wami wszystkimi zgadzam ,ale nie faworyzujmy tych przepisów które mają ładniejsze zdjęcia w końcu w kuchni najważniejszy jest SMAK ;)

srk76
srk76
ponad 4 lata temu cytuj

"Czy wy też mieliście takie sytuacje?? i czy wydaje się wam tak samo że smak schodzi na drugi plan, bardziej liczy się prezentacja??"

To jak z reklamą. Zdjęcie ma zachęcić ale co ukryte jest pod zdjęciem nie wiesz dopóki nie kupisz. Smak to poza tym dość indywidualny zmysł. Coś co jednemu będzie smakować na potęgę drugi wypluje z kwaśną miną. Na to nie ma rady :)

Aleksandra
Aleksandra
ponad 4 lata temu cytuj
Wulkan-smaku: Jak najbardziej się z wami wszystkimi zgadzam ,ale nie faworyzujmy tych przepisów które mają ładniejsze zdjęcia w końcu w kuchni najważniejszy jest SMAK ;)

Czyli mamy faworyzować przepisy ze zdjęciami niezbyt udanymi?

Bloguję ponad dwa lata. Przez ten czas nauczyłam się robić zadowalające mnie zdjęcia. Cały proces tej nauki widać na moim blogu...
W równym stopniu cieszy mnie, kiedy ktoś napisze, że zrobiłam ładne zdjęcie i jeśli smakowała mu potrawa.
Podobne zmiany na lepsze widać też i na innych stronach. Blogi nam pięknieją :).

Uważam, że nie trzeba mieć dobrego aparatu, żeby zrobić dobre zdjęcie kulinarne - wystarczy dobra aranżacja potrawy (to naprawdę nie zajmuje dużo czasu) i przede wszystkim jej schludne podanie. Człowiek je oczami.

Odrzucają mnie blogi z brązowym czymś rzuconym na talerz, gdzie każda potrawa wygląda tak samo i jest nieapetyczna. Czasami nawet nie wiadomo co na tym zdjęciu widnieje... Jestem estetką, zdjęcie ma mnie zainspirować...osoby dopiero uczące się gotować będą myśleć podobnie.
Ładne zdjęcie namawia do gotowania/pieczenia.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć