Forum

format RAW - dlaczego warto

Obserwuj wątek
Pafka

Pafka

6 wpisów
Pafka
Pafka
prawie 5 lat temu cytuj

co drugie zdanie przy obróbce, przy prześwietleniach, przy balansie bieli mędzę o tym, że gdyby zdjęcie było w RAW to by się wszystko odratowało... jest w tym odrobina przesady (bo zdjęcia nie da się powtórzyć) ale też bardzo dużo prawdy!

Chciałbym się cofnąć w tym wątku do początków, do hołdowanego formatu pliku jakim jest RAW. Co to takiego i dlaczego warto go używać?
Nie wiem czy uda mi się prosto, bo temat zahacza i o informatykę i o matematykę (no ale taka jest natura techniki cyfrowej) - wytrwajcie - będą obrazki :-).

RAW - to format obrazu "surowy" z matrycy aparatu. W skrócie i w uproszczeniu - matryca to szereg światłoczułych punkcików - światło wpada przez obiektyw, pobudza punkciki (odpowiednio odpowiedzialne za kolor czerwony, zielony i niebieski) - potem układ elektroniczny mierzy poziom pobudzenia i leci to dalej do przetwarzania...
I to "dalej" jest tu kluczowe... bo przy RAW droga tej informacji tu się już kończy (w uproszeniu oczywiście)...
przy JPG następuje obróbka danych w aparacie (m.in. korekcja WB, ustalanie poziomów, uśrednianie) oraz - i to jest najgorsze - degradacja danych. Z 16 (lub w amatorskich aparatach 12) bitów do 8bitów.
Ta degradacja oznacza nie mniej ni więcej, że dane, które zarejestrował aparat po konwersji do formatu JPG tracimy bezpowrotnie. I nie chodzi tu o rozmiar zdjęcia w pikselach (rozdzielczość) ale o tzw. głębię tonalną.

Ostatnio tłumaczyłem to znajomej i dla uproszenia tematu posłużyłem się rysunkami podobnymi do histogramu. Myślę, że obrazki pomogą (znajoma zrozumiała dzięki nim :-) )

Format JPG cechuje to, że wartość jasności każdego koloru przechowuje na 8bitach - czyli każdy kolor może przyjąć wartość od 0 do 255 (256 różnych wartości).
Na rysunku wygląda to tak (dla uproszenia tylko jeden składnik koloru):

Natomiast 12bitów to 4 razy więcej danych - każda składowa może mieć 4096 wartości!!!


powyższy rysunek dla pełnego zobrazowania powinien być 4 razy szerszy.

I po co to wszystko rysowałem?
Ano aparat (tj. matryca) działa na 12bitach (a nawet więcej w lepszych aparatach) - natomiast gdy każemy aparatowi zapisać zdjęcie w formacie jpg musi on sobie z tym fantem jakość poradzić. Musi ścieśnić te dane do 4x mniejszego okienka. Musi podjąć decyzje co wyrzucić, co jest mniej ważne. Czy obciąć dane w częściach jasnych czy w częściach ciemnych.
Obrazkowo można to przedstawić tak:

Zapisując zdjęcia w formacie RAW dajemy sobie szansę obróbki pełnego zestawu danych. Pracy na pełnym zakresie tonalnym. Jest to niesamowicie ważne. Zaryzykuję stwierdzenie - tym ważniejsze im gorsze (oświetleniowo) zdjęcia robimy!
Pozwala to 'odratować' zdjęcia prześwietlone lub niedoświetlone... Obsłużyć trudne w oświetleniu sceny...
Pozwala to lepiej podziałać w zakresie balansu bieli czy korekcji kolorów.
...a to tylko dwie z fundamentalnych zalet stosowania RAW...

Poniżej końcowa ilustracja odnośnie tego jak pracując na zestawie danych z RAW samodzielnie (tzn. "rączkami" programu do obróbki raw) i świadomie doprowadza się do wersji końcowej jaką jest najczęściej jpg.

z tego ostatniego obrazka nie jestem do końca zadowolony - przydałaby się animacja :-) chodzi o to, że najpierw aplikujemy wszelkie korekty światła (jasności), poprawki kolorów itp a dopiero potem dokonujemy konwersji (tak samo jak aparat stratnej) do 8bitów i formatu jpg.

Na koniec dla dopełnienia tematu jest jeszcze jedna cecha formatu RAW odróżniająca go od formatu jpg. Format jpg cechuje kompresja danych (zmniejszenie ich objętości) polegająca a usunięciu wg stosowanego algorytmu danych nieistotnych. Jest to tzw. kompresja stratna. Wykonana jeden raz nie jest groźna ale wykonana kilka razy z rzędu (np. podczas edycji zdjęcia, poprawek itp) zauważalnie wpływa na jakość.
Format RAW kompresuje dane w sposób bezstratny - ale mniej efektywny. Dlatego pliki RAW są większe niż jpg.

marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

Wszystkich zainteresowanych informuję, że właśnie ukazała się nowe wersja Adobe Lightroom (4), a co ciekawsze cena została obniżona prawie o połowę.

Anna-apsik1
Anna-apsik1
prawie 5 lat temu cytuj

Pafka, piszesz wspaniale, zmobilizowało mnie to do ponownego wertowania kartek instrukcji aparatu. Mój aparat to nie jalaś lustrzanka ale zwykły olympus sp-570uz który mam już ponad 3 lata. Przyznaję się, chciałabym robić ładniejsze zdjęcia, ale pomimo tylu prób nie mogę uzyskać np. z przodu ostro, dalej rozmyte. Odnalazłam, że aparat "sam" potrafi zapisać jednocześnie raw i jpg, ale co z tego skoro musiałabym dokupić dodatkowe programy do obróbki. Głowa mnie na razie boli od prób, wątpię, że jeżeli ktoś nie ma przy sobie z boku osoby znającej się szybko nie opanuje wszystkich niuansó fotograficznych. jednak pisz dalej proszę, nauka idzie w nas, nie w las. Coś pozostanie, może coś się poprawi.

urtica1
urtica1
prawie 5 lat temu cytuj

Anna-apsik1 ja też nie robię zdjęć lustrzanką, mam FujiFinepix S7000, a udało mi się uzyskać efekt ostrości z przodu i rozmycia tła przez zastosowanie małej przysłony ( u mnie najmniejsza to 2,8)i włączonym makro. Także nie martw się, może i u Ciebie da się to zrobić. Znalazłam też możliwość ustawienia ostrości w innym miejscu niż środek kadru. Nielustrzanki też mają jakieś możliwości. Ja też właśnie pod wpływem tego co pisze Pafka, czy Atria zaczęłam wertować instrukcję :)
Powiem Ci że dziś byłabym wreszcie zadowolona ze swoich zdjęć bajaderki gdyby nie to że wydaje mi się że przepalone są w niektórych fragmentach, ale właśnie nie robiłam w RAW więc chyba już nie poprawię ich. Gdybym zrobiła w RAW pewnie dałoby się je poprawić programem, ale założyłam że najpierw nauczę się wyciągać z aparatu to co możliwe.

Pafka
Pafka
prawie 5 lat temu cytuj

Przepis na maksymalizację rozmycia tła (czyli fachowo - małą głębię ostrości).
Trochę teorii :-) (jak zwykle)
Głębia ostrości maleje gdy:
- maleje odległość aparat - obiekt
- rośnie ogniskowa
- otwieramy przesłonę (ustawiamy na małą liczbę)

Czyli po ludzku:
1. ustawiamy w kompakcie tryb macro ("kwiatek"). W lustrzance nie ma czegoś takiego ale czasem obiektywy mają przełącznik tryb macro (-trzeba włączyć) - pozwoli to robić zdjęcie z bliska.
2. jeśli aparat (obiektyw) ma zoom - to ustawić należy maksymalne oddalenie (czyli długą ogniskową).
3. trzeba się zbliżyć do obiektu tak blisko jak na to pozwala aparat (bliżej pewnego minimum nie ustawi ostrości).
4. otwieramy na maks przesłonę (w trybie Av) lub radzimy sobie trybem portret lub zdajemy się na aparat :-) (bo to nie jest aż tak ważne)
5. tło, które ma być rozmyte musi być oddalone od głównego obiektu najlepiej o minimum tyle co odległość aparatu od obiektu (a najlepiej ze 2x dalej). Im tło (obiekty w tle) będą dalej tym lepiej się rozmyją.

Powyższy przepis może Was zaskoczyć efektem - bo stosując się do tych kolejnych kroków otrzymacie bardzo małą głębię ostrości - czyli tło się ładnie rozmyje.

I nie ma tutaj przepisu na odpowiednią wartość przesłony. Nie jest prawdą, że właściwa jest przesłona f/2.8 czy np. f/4.0 Głębia ostrości nie zależy tylko od przesłony - ważna jest świadomość kompletu parametrów sceny wpływających na nią (ogniskowa i odległość)

Czekam na relacje z doświadczenia - czy udało Wam się osiągnąć rozmycie tła?

urtica - to czy dobrze naświetliłaś czy nie zobaczysz na histogramie. koniecznie znajdź w instrukcji jak się go wyświetla i obserwuj go po każdym zdjęciu. Kolejnym krokiem jest opanowanie korygowania ekspozycji (w wolnej chwili odszukam instrukcję do Twojego sprzętu i spojrzę gdzie to się robi)

urtica1
urtica1
prawie 5 lat temu cytuj

Pafka, fajnie napisane.
O histogramie niestety zawsze zapominam. Wiem, postaram się pamiętać. A korekcję ekspozycji już znalazłam. Poćwiczę więc w najbliższym czasie.
Jeśli znajdziesz chwilkę to mam prośbę, zajrzyj do mnie na bloga i napisz co sądzisz o zdjęciach bajaderki. Wkleiłabym je tutaj, ale ten temat nie dotyczy bezpośrednio głębi ostrości, więc nie chcę zaśmiecać za bardzo wątku.
Nie wiem czy to jest szczyt tego co mogę uzyskać, ale w porównaniu z fotkami które robiłam wcześniej to wydaje mi się że udało mi się zrobić jakiś krok do przodu.
W każdym razie fajnie byłoby usłyszeć jakieś obiektywne opinie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć