Forum

gdzie robicie swoje zdjęcia

Obserwuj wątek
Bola

Bola

138 wpisów
Bola
Bola
prawie 5 lat temu cytuj

Pomóżcie i powiedzcie, a lepiej pokażcie, gdzie robicie swoje zdjęcia? Czy używacie sztucznego oświetlenia, jakoś się wspomagacie, czy czekacie na wolną chwilę np. w weekend i łapiecie resztki naturalnego światła, co zimą bywa trudne. Każda wskazówka będzie cenna. Dzięki

kasia_s
kasia_s
prawie 5 lat temu cytuj

Ja swoje zdjecia staram sie robic w swietle naturalnym, ale to nie zawsze sie udaje i czasami robie tez z fleszem (wieczorami). Robie je zazwyczaj w pomieszczeniu gospodarczym z przezroczystym dachem, wychodzacym na ogród, ktory jest po slonecznej stronie domu.
W okresie zimowym zdjecia robie miedzy 11 a 14 bo wtedy mam najlepsze swiatlo, w lato pora nie ma wiekszego znaczenia.
Staram sie robic fajne, ale skromne aranzacje fotek, aby efekt koncowy byl ladny i schludny. Uwielbiam takie nieprzeladowane zdjecia, na ktorych na pierwszym planie jest prezentowane danie, a nie masa innych rzeczy.
Uzywam zwyklej cyfrowki 9 mln pix. kupionej 4 lata temu:)

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Moje zdjęcia, z których jestem najbardziej zadowolona, zostały zrobione w świetle dziennym, ale nie w ostrym słońcu, bo wtedy tworzą się cienie, lecz w pochmurny dzień, lub w godzinach porannych lub południowych, gdy słońce nie dociera jeszcze do moich okien wychodzących na zachodnią stronę. Mam blat kuchenny umiejscowiony przy oknie, więc w ciągu dnia nie ma problemu z oświetleniem. Gorzej jest wieczorem - niestety nie znalazłam jeszcze dobrego rozwiązania na oświetlenie potraw, gdy brakuje naturalnego światła. Na razie jest światło zwykłych żarówek, eksperymentowanie z różnymi trybami fotografowania i ustawieniami w moim aparacie + lekkie korygowanie kolorystyki zdjęć przy pomocy programu. Sporo poczytałam o oświetleniu, ale nie potrafię sama dobrać odpowiedniego sprzętu oświetleniowego - przydałaby się porada kogoś, kto się na tym zna.

marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

To chyba bardziej zależy od ambicji. Ja wielkich nie mam, więc robię przy takim świetle jakie jest zastane.

Jeśli jest bardzo słabe światło, robię ze statywem. Wszystko, byle nie flash.

Angelika Szostak
Angelika Szostak
prawie 5 lat temu cytuj

Robię zdjęcia najczęściej przy świetle dziennym, ale nigdy z fleszem. Najczęściej ze statywem, gdy mam pod ręką lustrzankę. Robię również zdjęcia cyfrówką, które wychodzą równie dobrze, tylko muszę więcej naszukać się dobrego światła. Zazwyczaj robię je w kuchni, ale staram się urozmaicać,żeby nie wyglądały wszystkie identycznie.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Ja też robię bez flash'a. Gdy mi się czasem włączy flash przy którymś z trybów, zdjęcia zrobione z nim wychodzą najgorsze i zawsze je odrzucam podczas selekcji.

Kromek
Kromek
prawie 5 lat temu cytuj

Zdjecia zawsze robie przy oknie w kuchni ,gdzie swiatla jest najwiecej ,a gdy zapada zmrok ustawiam jakies 2 lampki i pstrykam zdjecia - najczesciej w Swieta ,gdy lampki choinkowe graly 1sze skrzydla . Powodzenia! :P

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj

Moje zdjęcia powstają i przy świetle dziennym, np. w kuchni lub oknie w pokoju na tzw. "całą ścianę", w ogrodzie lub już po zachodzie słońca. Wtedy, oprócz flashu, mam oświetlenie kilku, niskich lamp z góry, także efekty są zadowalające. Fotografia kulinarna to wciąż dla mnie novum i wciąż się uczę, choć przyznam, że poprzednie doświadczenie (fotograf prasowy i rodzinny/okolicznościowy) nieco pomaga.

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj

Swoje zdjęcia robię tylko i wyłącznie w świetle dziennym, ale nigdy bezpośrednio w słońcu. I nigdy w domu - zawsze na zewnątrz. Za studio fotograficzne przez 12 miesięcy służy mi balkon. Ciężko jest, gdy mocno pada, wieje lub jest spory mróz (balkon mam nie obudowany). Ale od co najmniej 2,5 roku nie zrobiłam ani jednego zdjęcia w domu. W zasadzie, to nawet ograniczam się z robieniem zdjęć do określonych godzin. Ponieważ słońce na balkonie mam tylko do 12, najlepsze zdjęcia wychodzą między 13 a 15. I w tych dwóch godzinach staram się je robić.
I oczywiście odpada opcja z lampą.
Statyw mam, ale... Nie chce mi się go rozkładać. Zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy staram się zdjęcia zrobić szybko.

I jeszcze jedno. Nie mam lustrzanki. Zdjęcia robię zwykłą cyfrówką, w 90 % na opcji auto, bez ustawiania przesłon, migawek. Jedynym warunkiem jest makro. Wszystkie zdjęcia są robione na tej opcji.

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj
kasiaaaa24: Swoje zdjęcia robię tylko i wyłącznie w świetle dziennym, ale nigdy bezpośrednio w słońcu. I nigdy w domu - zawsze na zewnątrz. Za studio fotograficzne przez 12 miesięcy służy mi balkon. Ciężko jest, gdy mocno pada, wieje lub jest spory mróz (balkon mam nie obudowany). Ale od co najmniej 2,5 roku nie zrobiłam ani jednego zdjęcia w domu. W zasadzie, to nawet ograniczam się z robieniem zdjęć do określonych godzin. Ponieważ słońce na balkonie mam tylko do 12, najlepsze zdjęcia wychodzą między 13 a 15. I w tych dwóch godzinach staram się je robić.
I oczywiście odpada opcja z lampą.
Statyw mam, ale... Nie chce mi się go rozkładać. Zwłaszcza jesienią i zimą, kiedy staram się zdjęcia zrobić szybko.

I jeszcze jedno. Nie mam lustrzanki. Zdjęcia robię zwykłą cyfrówką, w 90 % na opcji auto, bez ustawiania przesłon, migawek. Jedynym warunkiem jest makro. Wszystkie zdjęcia są robione na tej opcji.

Ilo milimetrowe makro używasz?

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj

Oj, nie mam pojęcia. Takie jak mam w aparacie...? Ponieważ nie mam lustrzanki, nie mam osobnego obiektywu. Szczerze mówiąc ja się w ogóle nie znam na zasadach działania aparatu i parametrach - dlatego nie mam lustrzanki i robię na auto.

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj
kasiaaaa24: Oj, nie mam pojęcia. Takie jak mam w aparacie...? Ponieważ nie mam lustrzanki, nie mam osobnego obiektywu. Szczerze mówiąc ja się w ogóle nie znam na zasadach działania aparatu i parametrach - dlatego nie mam lustrzanki i robię na auto.

Rozumiem, ale żeby robić makro, coś przełączasz? Pytam z ciekawości, bo moje makro jest w obiektywie - zoomie i nie jest wymarzone do zdjęć kulinarnych, ale z braku innego (obiektyw z makro taki jaki jest mi potrzebny kosztuje ponad $500) używam go.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Kasiu, lustrzanką też można robić zdjęcia w trybie automatycznym - w mojej są do wyboru tryby automatyczne i manualne.

Robienie zdjęć na potrzeby bloga ma balkonie i w konkretnych godzinach to dla mnie za duże poświęcenie. Szkoda by mi było, gdyby świeżo ugotowane danie całkiem wystygło na balkonie. Nigdy nie gotuję specjalnie pod kątem bloga, lecz po to, aby daną potrawę zjeść. Zamieszczenie przepisu na blogu jest przy okazji.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Nie-Typowe Wypieki, a jaki obiektyw sobie upatrzyłaś?

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj
haniakasia: Kasiu, lustrzanką też można robić zdjęcia w trybie automatycznym - w mojej są do wyboru tryby automatyczne i manualne.

Robienie zdjęć na potrzeby bloga ma balkonie i w konkretnych godzinach to dla mnie za duże poświęcenie. Szkoda by mi było, gdyby świeżo ugotowane danie całkiem wystygło na balkonie. Nigdy nie gotuję specjalnie pod kątem bloga, lecz po to, aby daną potrawę zjeść. Zamieszczenie przepisu na blogu jest przy okazji.

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj
haniakasia: Kasiu, lustrzanką też można robić zdjęcia w trybie automatycznym - w mojej są do wyboru tryby automatyczne i manualne.

Robienie zdjęć na potrzeby bloga ma balkonie i w konkretnych godzinach to dla mnie za duże poświęcenie. Szkoda by mi było, gdyby świeżo ugotowane danie całkiem wystygło na balkonie. Nigdy nie gotuję specjalnie pod kątem bloga, lecz po to, aby daną potrawę zjeść. Zamieszczenie przepisu na blogu jest przy okazji.

Za szybko zatwierdziłam...

Jest to jakieś poświęcenie, ale biorąc pod uwagę fakt, że ponieważ pracuję praktycznie od 8-9 do 22 i mam wolne tylko niedziele, to gotuję tylko w ten jeden dzień. I w dni ustawowo wolne... Zwykle jakieś danie obiadowe, ciasto - albo dwa. Nie jest to dla mnie ogromne poświęcenie. W wakacje, kiedy pracuję więcej w domu, też nie kosztuje mnie zbyt wiele czasu robienie zdjęć na balkonie, zwłaszcza, że mam tam tam na stałe wstawiony stół.
A jak już gotuję obiad, to zwykle większą porcję, więc ta z talerza na którym robię zdjęcia wraca do garnka, jeśli jest zimna. W lecie raczej tak szybko nie stygnie. Zresztą ani ja ani mąż nie należymy do osób, które jedzą "dymiący" posiłek.

Dla mnie robienie zdjęć na balkonie jet bardziej komfortowe, niż denerwowanie się w ciemnym domu, że zdjęcia nie wychodzą takie jak chciałabym, żeby wyszły.

Photoshopa też nie używam, więc nie jestem ich w stanie doświetlić tak, jak w świetle dziennym. A jakiś Picasa takich możliwości nie daje.

Poza tym, każdy prowadzi blog jak chce. Jeden wrzuca tam wszystko co je każdego dnia, inni selekcjonują. Jak sama napisałaś - kwestia podejścia do bloga. A zdjęcia - kwestia własnej estetyki. Mnie musi się podobać zdjęcie które zamieszczam na blogu, a zdjęcia z lampą do takich nie należą.

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj


Rozumiem, ale żeby robić makro, coś przełączasz? Pytam z ciekawości, bo moje makro jest w obiektywie - zoomie i nie jest wymarzone do zdjęć kulinarnych, ale z braku innego (obiektyw z makro taki jaki jest mi potrzebny kosztuje ponad $500) używam go.

Ja tez mam w obiektywie. Tu jest zdjęcie mojego aparatu - tak to wygląda :) http://www.optyczne.pl/aparaty_image/6407_big_HS20EXR_top.jpg

Przepraszam za mało precyzyjną odpowiedz, ale ja na prawdę w tej kwestii nie mam odpowiedniej wiedzy :)

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj
kasiaaaa24:
Rozumiem, ale żeby robić makro, coś przełączasz? Pytam z ciekawości, bo moje makro jest w obiektywie - zoomie i nie jest wymarzone do zdjęć kulinarnych, ale z braku innego (obiektyw z makro taki jaki jest mi potrzebny kosztuje ponad $500) używam go.

Ja tez mam w obiektywie. Tu jest zdjęcie mojego aparatu - tak to wygląda :) http://www.optyczne.pl/aparaty_image/6407_big_HS20EXR_top.jpg

Przepraszam za mało precyzyjną odpowiedz, ale ja na prawdę w tej kwestii nie mam odpowiedniej wiedzy :)

Super jesteś dokładna! Widziałam aparat. Jest tak ustawiony obiektyw, że nie widać "przełącznika". Mój przełącznik jest w obiektywie, po lewej stronie. Zapytam się inaczej, skąd wiesz, że robisz zdjęcia z makro czy bez?

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj

Jest przełącznik koło wyświetlacza. Opcja makro i super makro. O to chodzi? Ustawiam zawsze na super makro, ale nie podam Ci żadnych cyfr, bo po prostu nie wiem.

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj
haniakasia: Nie-Typowe Wypieki, a jaki obiektyw sobie upatrzyłaś?

Nawet jest jeszcze droższy niż widziałam wcześniej:
http://webcache.googleusercontent.com/search?q=cache:voiCYw9cBTAJ:www.amazon.com/Sony-100mm-Macro-Digital-Camera/dp/B000DZH7J4+&cd=1&hl=en&ct=clnk

Zaloguj się, aby odpowiedzieć