Forum

Kompakt czy lustrzanka?

Obserwuj wątek
Dieta na kryzys
Dieta na kryzys
ponad 4 lata temu cytuj

witam

od niedawna prowadzę bloga http://dietanakryzys.pl/
jak widać, zdjęcia są fatalne:)

od początku robione komórką - najpierw 2 mgpx, potem 3,5
w dodatku bez statywu

jestem kompletnym ignorantem w dziedzinie fotografii, chciałbym się zaopatrzyć w jakiś sensowny, ale też tani sprzęt
zastanawiam się, czy kompaktami można robić przyzwoite zdjęcia
(z tym fajnym efektem rozmazanego tła i ostrości na pierwszym planie:)
czy lepiej od razu zainwestować nieco więcej i kupić np. używaną lustrzankę?
podobno body nie ma większego znaczenia, liczy się obiekty - jeśli tak, to jaki, jakie parametry?

z góry dziękuję za odpowiedzi, pozdrawiam

KonradB
KonradB
ponad 4 lata temu cytuj

Daj znać ile możesz na to przeznaczyć.

Dieta na kryzys
Dieta na kryzys
ponad 4 lata temu cytuj

hej, dzięki za odp.
najpierw myślałem o 500 zł, potem stwierdziłem, że może lepiej dać więcej i zainwestować w coś lepszego, a potem wpadłem na genialny pomysł, że zamiast kupować nówkę, może lepiej poszukać używki na allegro, teraz zastanawiam się nad czymś takim Canon PowerShot G5, ale nie wiem czy to nie jest jakieś retro...

KonradB
KonradB
ponad 4 lata temu cytuj

Na pewno aby myśleć o lustrzance trzeba mieć trochę pieniędzy - nie warto kupować słabych lustrzanek bo są nic nie warte (w cenie słabej lustrzanki masz dobrego kompakta).

Dieta na kryzys
Dieta na kryzys
ponad 4 lata temu cytuj

hm, no właśnie, tylko jak rozróżnić słabą od dobrej:) ten powershot rozumiem odpada? a czy kompakt ma te różne fajne funkcje typu tło rozmazane pierwszy plan ostry? sory za głupie pytania, ale jestem kompletny neptek w temacie fotografii i mam wrażenie że większość blogerów kulinarnych pokończyła jakieś akademie fotografii, bo wszędzie takie eleganckie foty:)

Pafka
Pafka
ponad 4 lata temu cytuj

nie ma jednoznacznej odpowiedzi co jest lepsze - kompakt czy lustrzanka DLA CIEBIE... :-(
zawsze trzeba brać mnóstwo innych czynników pod uwagę - jak choćby cena, planowane (lub nie) dodatkowe wyposażenie.

w dyskusjach akademickich z reguły lustrzanka wygrywa nad kompaktem - ale nie dlatego, że jest lustrzanka a dlatego, że można podpiąć dobry (drogi) obiektyw.. i tu jest sedno - bo to może nigdy nie nastąpić :-(

wracając do sedna - G5 mam, robiłem nim zdjęcia i śmiało mogę polecić. Ma b.dobry obiektyw (lepszy niż niejedna lustrzanka w pudełkowym komplecie)... jest leciwy ale w parze ze statywem da radę :-)

Dopiero zaczynasz ale musisz wiedzieć, ze dobre zdjęcie to głównie pomysł a nie tylko sprzęt... przeczytaj cały wątek foto na durszlaku na początek i jak się nie zrazisz to pytaj :-)

Dieta na kryzys
Dieta na kryzys
ponad 4 lata temu cytuj

hej, dzięki za wyczerpującą odpowiedź:)
właśnie zacząłem się zastanawiać, czy za bardzo się nie napalam, skoro potrzebuję sprzętu do raczej skromnych fot kulinarnych, a nie panoram dla national geographic ani zdjęć studyjnych:)
jasne, masz rację, że głównie chodzi o pomysł czy fajne miejsca
dobrze wiedzieć,że ten g5 daje radę, cały czas robię risercz i znalazłem coś takiego http://allegro.pl/promocja-zestaw-benq-c1430-14mpx-4gb-etui-statyw-i2427621415.html
czy to nie będzie za słabe? 300 zł różnicy w stos. do g5...
pozdrawiam

KonradB
KonradB
ponad 4 lata temu cytuj

Pafka ma rację. Popatrz np. na moje zdjęcia. Mam dobry sprzęt (dość drogi jak dla mnie), a zdjęcia nie są rewelacyjne bo jeszcze nie umiem tego ustrojstwa obsługiwać w dostatecznym stopniu + mam słabą wyobraźnie jeśli chodzi o kompozycję...

KasiaB
KasiaB
ponad 4 lata temu cytuj

ja jestem posiadaczką lustrzanki.. dosyć leciwej już ( ma 4 lata) ... zdjęcia moje są różne - choć według mnie żadne z nich nie jest idealne...dopiero uczę się kompozycji i nadal przesłony etc to dla mnie czarna magia... generalnie lustrzanka ma dla mnie jeden minus - jest cholernie duża i ciężka... odczuwam pewien dyskomfort podczas warsztatów .... dlatego planuję zakupić w najbliższym czasie kompakt - tylko już taki co będzie miał możliwość kręcenia filmików dobrej jakości ...

Kochaj Indie
Kochaj Indie
ponad 4 lata temu cytuj

Polecam compakt ale nie byle jaki, w pelni profesjonalny, nadaje sie do cioci na imieniny i do fotek, jedzenia, portretow. Mam go od kilku miesiecy i sie z nim nie rozstaje. Canon Powershot G12, magia polecl mi goznajomy fotograf, po dlugim przeszukiwaniu rynku, wielu filmikach recenzyjnych na youtubie nie mam wyrzutow sumienia bo kosztowal okolo £300.00 ale waro bylo.

Pafka
Pafka
ponad 4 lata temu cytuj

Wg mnie należy unikać niesprawdzonych wynalazków!
nigdy nie kupiłbym BENQ nawet za połowę tej ceny gdybym nie miał 200% pewności, ze warto... może to jest tanie ale szkoda ryzykować kasy (zwłaszcza gdy jej brakuje).

Powershot G to linia niemal 'profi' - często to był aparat "zapasowy" reporterów... G5 'stary ale jary'... jak by cię było stać to oczywiście kolejne modele (w tym wspomniany G12) są lepsze, bo nowsze.
Powershoty "G" charakteryzuje b.dobry obiektyw i to głownie przesądza o jego jakości... do tego zestaw programów i ustawień jak w lustrzance, stopka do lampy sprawia, że jest to sprzęt rozwojowy.

Wady G5 (które przy jedzeniu nie będą boleć) - wolny AF, spore szumy już przy iso 200. Ale jedzenie nie ucieka i robi się ze statywu :-)

siksowna
siksowna
ponad 4 lata temu cytuj

Mój wujek ma G5 i naprawdę można nim zrobić świetne zdjęcia.

Ja sama używam Canona 1000D, niestety wciąż z kitowym 18-55, ale może po wakacjach uda mi się kupić EF 50/1.8 i może wtedy będzie mi się lepiej uczyło fotografii :pp

A wątek o foto na tym forum polecam, sporo rzeczy można się dowiedzieć ;)

aniko
aniko
ponad 4 lata temu cytuj

To czy kompakt czy lustrzanka to zależy od tego co chcesz robić i jak bardzo chcesz się rozwijać. Kompaktem da się robić bardzo ładne zdjęcia jednak w pewnym momencie zacznie brakować ci wielu rzeczy (chociażby możliwości zmiany obiektywu czy mniejszej głębi ostrości). Jeśli nie zależy ci na rozwoju w tej dziedzinie a jedynie chcesz dokumentować swoje potrawy to kompakt w zupełności wystarczy i będziesz zadowolony. Lustrzanka może ci nawet w takich przypadkach przeszkadzać bo jest większa, cięższa, bateria krócej trzyma.

Siksowna odradzam ten obiektyw! Mi mimo dbania o niego w pewnym momencie praktycznie sam się złamał. Cały mechanizm do zmiany przesłony trzyma się może na 2mm kawałku plastiku. Nie do naprawienia. Jak szukałam info w google to typowa śmierć tego obiektywu. Równie dobrze możesz wyrzucić te 600zł na ulicę.
[/offtop

siksowna
siksowna
ponad 4 lata temu cytuj
aniko:

Siksowna odradzam ten obiektyw! Mi mimo dbania o niego w pewnym momencie praktycznie sam się złamał. Cały mechanizm do zmiany przesłony trzyma się może na 2mm kawałku plastiku. Nie do naprawienia. Jak szukałam info w google to typowa śmierć tego obiektywu. Równie dobrze możesz wyrzucić te 600zł na ulicę.

No właśnie też czytałam trochę opinii, że jest dość luźny, lekki i łatwo można go uszkodzić. Ale z drugiej strony znalazłam wiele opinii ludzi, którzy korzystają dość długo i nie mieli z nim problemów. Mam wrażenie, że zależy jaki egzemplarz się dostanie.
Czytałam też, że podobno wersja I tego obiektywu jest lepiej wykonana. Nie wiem ile w tym prawdy i nie wiem czy warto kupować coś starszego.

Zastanawiałam się też nad 50/1.4, ale nie wiem czy jest sens wydawać na niego prawie tysiaka więcej.

aniko
aniko
ponad 4 lata temu cytuj

Pierwsza wersja była droższa i metalowa z tego co wiem i jak są pozytywne opinie (czyli ci co mają już długo i się nie psują) to dotyczą właśnie tego modelu.
W przypadku obiektywów tak naprawdę wiek nie ma znaczenia. Dobre szkło przecież się nie utlenia a nic innego tam za bardzo psuć się nie może (oczywiście teoretycznie bo dużo rzeczy może się psuć).
Stare obiektywy są zazwyczaj lepsze bo standardy były wtedy inne (mówię o takich z lat 80 i starszych ;) ).

W przypadku obiektywów zasada "czym droższy tym lepszy" w 99% jest prawdziwa - jeśli nie chcesz płakać i masz możliwość wyłożyć jeszcze tyś to się nie zastanawiaj.

Jeśli chcesz kupić coś dobrego i na "ludzką kieszeń" to szukaj obiektywów manualnych na zenity itp (tylko jeśli chcesz kupić stary obiektyw z mocowaniem do canona na nowego canona musisz sprawdzić czy jest ta sama seria). Nie musisz mieć szybkiego autofocusu do fotografowania makaronu. On raczej nie ucieka ;) A przecież najwięksi fotografowie robili najwspanialsze zdjęcia na nich i dawali radę.

Dieta na kryzys
Dieta na kryzys
ponad 4 lata temu cytuj

cześć
dzięki za odpowiedzi!
faktycznie, zdecyduję się chyba na powershota,
ten kt. sugerujecie to trochę za wysoka półka cenowa jak dla mnie, ale ten wydaje mi się w miarę sensowny
http://www.swiatobrazu.pl/canon-powershot-sx130-is-test-21982.html
z tego, co czytam, to wartość przesłony jest tu trochę za duża, jak na zdjęcia z "rozmazem" w tle, ale może skłoni mnie to do większej kreatywności:)
natomiast o tym, co to af, szumy i iso muszę jeszcze poczytać:)
pozdrawiam

Pafka
Pafka
ponad 4 lata temu cytuj

@aniko - ten obiektyw kosztuje bliżej 350zł niż 600 (chyba, że w tym roku podrożał).
Mam wersję "full plastik" i nie narzekam... wręcz się zastanawiam jakiego pecha lub krzepę w łapach mają ci którym się posypał

Nawet jeśli się posypie - to wg mnie "nieszkoda"... nawet powiem, że wręcz tak go traktowałem - najtańsze szkło w zestawie - na deszcz, piasek, dla dziecka... i nadal służy :-)
Jest bajecznie lekki co przy metalowym body Eos 3 sprawiało jakby go nie było.

Ja natomiast szczerze go polecam wszystkim, którzy są zdecydowania na rozwój z lustrzanką, chcą pewnej jakości ale całą kasę wtopili w body... a jest cała masa akcesoriów wartych nabycia - choćby za tego tysiaka różnicy pomiędzy 50/1.8 a 50/1.4

aniko
aniko
ponad 4 lata temu cytuj

Psuje się tak że rozpada się na dwie części (jak się okazało obie były łączone 1 malutki, może 2mm plastikowym kawałkiem). Nie psuje się tak że trzeba ręcznie zmieniać przesłony czy nie ma autofocusa, gdyby tak się działo nie miałabym większego problemu. Może po prostu zbyt często go używałam (był moim ulubionym obiektywem). Jak długo go masz? Ja miałam rok.
Jak się popsuł i szukałam ile kosztuje by kupić kosztował 550zł i więcej. Teraz kosztuje minimum 450zł.
Wydaje mi się że po prostu masz szczęście ;)

Pafka
Pafka
ponad 4 lata temu cytuj

mam go lekko od dziesięciu lat... w międzyczasie body 3x zmieniłem...
raz mi się dostał do środka paproch więc go nawet rozbierałem na części

aniko
aniko
ponad 4 lata temu cytuj

Więc mówimy o zupełnie innych obiektywach. Ten który teraz jest jest następną wersją tego co ty masz i to jest szajs. Znajoma miała też kupowany "kilka lat temu" i też był lekki ale miał porządniejszą konstrukcje. My kupiliśmy półtorej roku temu i był to zupełnie inny obiektyw pod względem użytych materiałów i jakości wykonania, mimo że wyglądał bardzo podobnie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć