Forum

lampa błyskowa czy światło ciągłe?

Obserwuj wątek
widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

witajcie, chcę sobie zrobić mini studio fotograficzne w domu. Wszystko po to, by lepiej fotografować potrawy ;). Przymierzałem się do tego od jakiegoś czasu. I teraz mam dylemat. Co lepsze? Lampa błyskowa z parasolem czy światło stałe (5200-5500K)? Głównie potrzebne do niwelacji żółtego światła i robienia zdjęć bez używania lamp w celu uniknięcia refleksów na potrawach. Kupiłem lampę błyskową Yinyan 45Ws, do tego kostkę, żeby kabel podłączyć. Mam canona 60d i jak zainstalowałem kostkę to się okazało, że nie ma miejsca, by lampa wewnętrzna się swobodnie otworzyła ._. Chyba z tego powodu lampa błyskowa nie zawsze się synchronizuje z robieniem zdjęcia. Teraz zastanawiam się nad wymianą błysku na światło stałe i wtedy problem powinien się rozwiązać. Dobrze myślę?

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj

to wszystko zależy jak się czujesz "doświadczony" i ile możesz przeznaczyć kasy.

W obu przypadkach musisz myśleć od razu o zestawie min 3sztuk...

Lampy błyskowe są lepsze, dają dużo "więcej światła" i po opanowaniu pozwalają na uzyskiwanie powtarzalnych efektów. Możesz używać ich w widnym pomieszczeniu, bo i tak są w stanie przeważyć światło zastane. Pożerają mniej prądu, mniej się grzeją.

Lampy światła ciągłego są dużo słabsze (dlatego warto zaciemnić studio i zgasić inne światła aby zniwelować wpływ niechcianego światła) ale pozwalają intuicyjnie ocenić oświetlenie. Ciągną trochę prądu (ok 80-130W na świetlówkę), trochę się grzeją ale da się przeżyć. (Raczej nie bierz pod uwagę halogenów budowlanych itp - bo to ogólnie ślepy zaułek w rozwoju foto).

W obu przypadkach potrzebować będziesz statywów do oświetlenia i tzw. modyfikatorów - najprostszy to parasolka... lepszy (ale zabiera więcej światła) to softbox.

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj
widelcem-pisane: ...Kupiłem lampę błyskową Yinyan 45Ws, do tego kostkę, żeby kabel podłączyć. Mam canona 60d i jak zainstalowałem kostkę to się okazało, że nie ma miejsca, by lampa wewnętrzna się swobodnie otworzyła...

Jak zgaduję masz na myśli tzw. żarówkę błyskową"... sam widzę czujesz, że z jedna lampą niewiele zdziałasz... trzeba większej ilości. O tej wbudowanej w aparacie raczej zapomnij - w studio raczej jej nie użyjesz.

widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

ach... akurat wróciłem ze sklepu. Co się okazało - dziwnym trafem kostki z tego serwisu nie chcą dokładnie współgrać z D60 (pewnie jakieś zamienniki sprzedają). Z kolei jak podłączył tę samą kostkę do nikona, to lampa od razu się synchronizowała. Dlatego dokonałem zamiany. Akurat zrezygnowałem (na razie z dobłysku) i wybrałem softboxa. Jak na razie z jedną żarówą. Będę testował przy okazji nowych potraw.

Pafka - na razie stawiam pierwsze kroki w zdjęciach z dodatkowym oświetleniem poza lampą wewnętrzną i światłem zastanym ;). Na szczęście zestaw nie jest drogi, bo zamknąłem sie w 200zł (parasol typu softbox, statyw, żarówa 5500K). Najbliższe dni zweryfikują czy dobrego wyboru dokonałem. Jeżeli tak, to będę może szedł w tym kierunku i z czasem dojdzie kolejne oświetlenie. Dzięki za rady ;).

Może i szybciej się nagrzewają od takiej żarówki błyskowej, ale nie powinienem tego znacząco odczuwać, bo będzie włączana na kilkanaście (max) minut. A mówię - na razie moje drogi z taką lampą błyskową się nie zeszły, więc próbuję z innej strony :). W przyszłości kupię sobie po prostu lampę do canona i po sprawie ;).

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj

W takim razie światło stałe świetlówkowe będzie dla Ciebie najlepsze :-)

Proponuję Ci abyś od razu kupił drugi zestaw (stawy/lampa/parasol) - wtedy jesteś w stanie sterować światłem z dwóch stron aby doświetlać cienie (można próbować blendą ale to żaden komfort). [wg mnie kup też od razu trzeci ale do tego dojdziesz sam - łatwiej będzie Ci znieść wydatek :-) ]
Jakbyś się zdecydował to kup drugi zestaw albo z mocniejszą żarówką (niż to co masz) albo z uchwytem na dwie/trzy - tak aby mieć różnice światła pomiędzy (np. lampa A 100%, lampa B 70%). Można wprawdzie sterować siła oświetlenia oddalając lampę od obiektu ale to niewygodne i wymaga przestrzeni.
Zrób kilka prób z jakimś owocem z fakturą (np. melon, ananas) i się pochwal :-)

ps. z tą "lampą canona" nie będzie po sprawie... to inne oświetlenie (dobre na impezki, wakacje itp) - trzy świetlówki dadzą Ci lepszy efekt (w foto studyjnym żarcia) niż jedna super lampa canona :-)

widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

wczoraj miałem okazję wypróbować softboxa ;). Umieszczam zdjęcia przed i po edycji.


przed

po


przed

po

/przepis coming soon ;P/

Jak widać jeszcze nie rozpracowałem ustawienia WB. Mimo że robiłem wg zaleceń gostka ze sklepu (fotka białej kartki oświetlonej softboxem i potem ustawić ją jako nastawa do pomiaru WB) to nie jestem do końca zadowolony z temperatury barwowej...

Ale tak jak mówisz Pafka, przydałby się drugi softbox, bo miałem problem z cieniami :(. Ale to później, bo Aga mnie przegoni z tym przenośnym studiem z kuchnii XD Co możesz zaproponować? Obecnie mam moc 5500K, więc czy jest sens inwestować w mocniejszą? Wtedy uciekamy od światła, którego oczekiwałem - czyli zbliżonego światła dziennego. Ergo, myślałbym nad nieco słabszym światłem (5200-5400K)? Blenda to faktycznie problem, tym bardziej, że Aga kończyła danie ;).

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj

Odnośnie zdjęć...
Odbija się tam jakąś pomarańczowa żarówka - czy mam rację, że nie zgasiłeś na czas robienia zdjęć wszystkich innych świateł? Kolor wskazuje, że to światło żarowe...

Jak się decydujesz na "lampy" (tak będę w skrócie pisał o świetlówkach foto o barwie światła zbliżonej do dziennej) - to nie możesz mieszać tego z innym światłem bo nie zapanujesz ani nad oświetleniem ani nad balansem bieli :-(
Teoretycznie mógłbyś mieszać to światło z dziennym wpadającym przez okno ale w tym przypadku nie odgadniesz "na oko" tego, że to światło z okna jest wielokrotnie silniejsze od tego z lampy i nie da się łatwo zapanować nad oświetleniem.

Podejdź trochę bardziej ćwiczebnie i naukowo... nie rób zdjęcia całej sceny - weź jeden przedmiot, cokolwiek... ustaw z boku softbox, po przeciwnej stronie daj blendę (kartkę, styropian co tam masz pod ręką), zgaś wszystkie inne światła w zasięgu i zrób zdjęcie.

Odnośnie ustawiania balansu bieli - masz Canona - tam się to robi banalnie prosto - tak jak mówił gostek ze sklepu. zapalasz swoje światła studyjne (ten jeden softbox), kładziesz białą kartkę, robisz jej zdjęcie.
Potem w menu w opcji własny balans bieli wybierasz to zrobione zdjęcie białej kartki. Poza menu tez wybierasz balans bieli "custom".

Odnośnie mocy lamp. Mylisz dwa pojęcie - moc (w Watach) i temperaturę barwową (w Kelwinach).
Moc to tak jak dla zwykłych żarówek ilość konsumowanych watów energii... pomiędzy 85W a 135W się poruszasz... nie musisz iść w górę (zwiększać strasznie ilości światła) bo zakładam, zę robisz ze statywu i po prostu wybierzesz dłuższy czas...
Temperatura barwowa to inaczej barwa światła - w skrócie zimna, dzienna, ciepła... 5600K to odpowiednik w teorii światła dziennego... Ilebyś nie wybrał ważna aby wszystkie Twoja lampy miały tą samą temperaturę barwową i abyś dla nich ustawił w aparacie balans bieli.

Aby poradzić sobie z balansem bez "kalibrowania aparatu" umieszczaj w kadrze coś co jest białe - np. na pierwszym zdjęciu. Potem od tego ustaw balans i "kopiuj" na kolejne zdjęcia z sesji... Poczytaj o balansie bieli w moich poprzednich postach.

powodzenia.

widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

Huhu... masz rację, zapomniałem wyłączyć górnego światła. Lekcja na przyszłość ;). Wczoraj znów się bawiłem softboxem i tym razem przy wyłączonych światłach. Efekt zupełnie inny i – jak pisałeś – zapanowanie nad balansem bieli zdecydowanie łatwiejsze. Zdjęcia wyglądały bardzo zbliżone do tych, jakbym cykał przy zastanym świetle dziennym. Na tym mi najbardziej zależało ;).
Tak jak właśnie napisałeś – w ten sam sposób ustawiłem balans bieli. Mniej zabawy, przy późniejszym łapaniu co fotkę innej wartości temperatury barwowej.
Zdjęć nie robię ze statywu. Póki co, bo uważam, że to strasznie ogranicza ^^. Na razie – jako że ciągle testuję – latam z aparatem dookoła potrawy i kombinuję z ustawieniami przesłony/migawki. Do tej pory korzystałem z preselekcji migawki, a teraz próbuję różnych kombinacji na manualu i prawie znalazłem właściwą konfigurację ;).

: Jakbyś się zdecydował to kup drugi zestaw albo z mocniejszą żarówką (niż to co masz) albo z uchwytem na dwie/trzy - tak aby mieć różnice światła pomiędzy (np. lampa A 100%, lampa B 70%). Można wprawdzie sterować siła oświetlenia oddalając lampę od obiektu ale to niewygodne i wymaga przestrzeni.

Odnośnie tego – miałeś na myśli mocniejsze lampy w sensie >5500K? Czy właśnie chodziło Ci o mocniejsze wydajnie (W)? Jeżeli miałbym już decydować się na drugiego softboxa, to postawiłbym na identyczną moc. Wtedy przynajmniej nie bałbym się, że z jednej strony cieni nie będzie, a z drugiej tak (jeśli bym kupił drugiego z światłem >5500K). Ale chyba z mocniejszym światłem nie byłoby sensu, bo wtedy temperatura barwowa wpadałaby w zupełnie inny odcień, right?

Fajne zdjęcia robisz ;). Sam również korzystasz z softboxów czy lamp studyjnych? Z jakich szkieł korzystasz? Ja na razie mam jedynie kita 135mm i stałkę 50mm. Czy 24-70mm byłby dobrym wyborem (w odległej przyszłości, ale celuję w niego)?

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj

Mocniejsze tylko i wyłączenie w sensie ilości watów. Temperatura barwowa nie ma nic do mocy. Najprościej mówiąc - kup taką samą jak masz ale np. ze srebrną parasolką.

Co do samego robienia zdjęć mam zupełnie odmienne zdanie :-) Nie powinieneś "biegać dookoła potrawy" jak reporter ale właśnie zamknąć oczy... pomyśleć... wyobrazić sobie zdjęcie i wszystko ustawić zgodnie z pomysłem. Potem na statywie ustalić kadr... poprawić scenę (wywalić śmieci z tła, poprawić poszczególne elementy, dorzucić jakiś detal itp) i zrobić to jedno właściwe zdjęcie :-) To powinien być Twój cel...
Dlatego uważam, że statyw w takim podejściu pomaga. Pozwala nauczyć się wypracowywać kadr jeszcze przed naciśnięciem spustu.

Co to trybu - preselekcja migawki (tryb A, Av) jest ok. Nie ma żadnych magicznych najlepszych kombinacji. Ustalasz przesłonę w zależności od tego jaką chcesz mieć głębię ostrości. Aparat dobiera czas aby poprawnie naświetlić. Statyw zapobiega poruszeniu jeśli ten czas wyjdzie za długi. Robisz zdjęcie i ewentualnie korygujesz parametry (korekta ekspozycji +/-) gdy po ocenie histogramu wg Ciebie aparat prześwietlił lub niedoświetlił... i tyle :-)

Cała sztuka nie tkwi w tej 'powtarzalnej technice' ale w 'ujęciu ze smakiem' :-)

Raz jeszcze polecam Ci lekturę tego działu od początku. Tam też jest napisane jakie mam obiektywy (nie piszę teraz aby Cię zachęcić do lektury).

widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

Pafka, potrzebuję konsultacji... Dziś robiłem kolejne zdjęcie z użyciem softboxa. Działałem według opisanegeo wczesniej schematu - włączyłem światło, cyk białej kartki > ustawienie WB według białej kartki i jazda. Niestety, wydaje mi się, że efekt końcowy jest nieco daleki od planowanego efektu... Co robię nie tak? Widać odchylenie światła naturalnego, ale nieestety nie mogłem dojść dlaczego tak się dzieje.

http://img801.imageshack.us/img801/9913/6gmi.jpg

Fotka jest po postprocessingu, ale mógłbym Ci przesłać RAWa. Może Tobie udałoby się wyedytować fotografię tak, by wyglądała jak najbardziej naturalnie, hm?

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj
widelcem-pisane: Pafka, potrzebuję konsultacji... Dziś robiłem kolejne zdjęcie z użyciem softboxa. Działałem według opisanegeo wczesniej schematu - włączyłem światło, cyk białej kartki > ustawienie WB według białej kartki i jazda. Niestety, wydaje mi się, że efekt końcowy jest nieco daleki od planowanego efektu... Co robię nie tak? Widać odchylenie światła naturalnego, ale niestety nie mogłem dojść dlaczego tak się dzieje.

Fotka jest po postprocessingu, ale mógłbym Ci przesłać RAWa. Może Tobie udałoby się wyedytować fotografię tak, by wyglądała jak najbardziej naturalnie, hm?

moje propozycja korekty wg scenariusza działań opisanego już dawno temu:

Nie wiem czy jest zbliżona bardziej do rzeczywistości bo nie widziałem tego dania na żywo.
Poza tym co pisałem Ci na priv mam jeszcze jedno przemyślenie - skoro balans bieli "się skopał" to być może nie dopełniłeś procedury ustawiania kalibracji WB? Trzy kroki do wykonania:
- zrobić zdjęcie białej kartki
- w menu ustawić to zdjęcie jako wzór dla balansu bieli
- poza menu ustawić WB na Custom (łatwo o tym ostatnim kroku zapomnieć!)

widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

nie bardzo rozumiem ten oatatni krok. tzn że pomimo ustawienia w menu WB jako białe zdjęciev w opcji nastawa WB a potem co? w wyborze wb na wświetlaczu ustawić auto/custom?

Pafka
Pafka
około 3 lata temu cytuj

naciskasz klawisz WB (u mnie to ten na dole takie kółka/krzyża nastaw) i masz tam kilka opcji - wybierz 'custom' - zresztą co będe opisywał - jest to w instrukcji (fragment od eos 400d):

wg powyższego kroki 1-3 to ustawienie wzorca
krok 4 - to jego "użycie" (bo możesz mieć wzorzec w pamięci - na co dzień robić na auto ale przy lampach przestawiać na custom - czyli wg wzorca)

widelcem-pisane
widelcem-pisane
około 3 lata temu cytuj

aa, to z tym nie mam problemu. Mam zakodowane, by akurat tych ustawień pilnować bardzo skrupulatnie. Będę próbował, kombinował, eksperymentował. Do następnej sesji ;)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć