Forum

Stylizacja i gadżety...

Obserwuj wątek
Pafka

Pafka

23 wpisy
Pafka
Pafka
prawie 5 lat temu cytuj

no właśnie...

na początek wystarczały zastawy posagowe i własne (a z racji na porcelanowe hobby było tego sporo) jednak i to się w końcu kończy. Jest teraz czas wysprzedaży - można upolować coś ciekawego - talerze, paterki czy inne 'szmatki'.

dobrym źródłem są też aukcje internetowe i targi staroci...

Gdzie Wy (i co) upolowałyście ostatnio?

Kuchnia w Formie
Kuchnia w Formie
prawie 5 lat temu cytuj

nieustanie poluję :)
Wczoraj w tk maxie bladoróżowy metalowy dzbanek i błękitne kokilki
uwielbiam targi, dziś ze względu na pogodę odpuściłam, ale za tydzień nadrobię :)

Pafka
Pafka
prawie 5 lat temu cytuj

no... w tk maxie są fajne paterki...

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Ja ostatnio upolowałam garnki, które od razu mi się spodobały, w Carrefour - były sprzedawane na wagę. Jeden z nich widać na zdjęciu w najnowszym przepisie (na caponatę) na moim blogu.

Jakiś czas temu upolowałam w Marks&Spencer małe szczypczyki, których, co prawda, nie widać na zdjęciach, ale bardzo mi się przydają do poprawiania ułożenia drobnych elementów potraw na talerzu.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Do TX Max też chętnie zaglądam w celu polowań na gadżety kuchenne. Bardzo lubię i często używam kupione tam miarki kuchenne. Na zdjęciach na blogu też się one przewinęły.

kasiaaaa24
kasiaaaa24
prawie 5 lat temu cytuj

Mnie przez ponad 3 lata zebrały się 2 potężne komody filiżanek, kubków, szklanek, talerzyków, buteleczek, miseczek, pater, naczyń na zapiekanki itp. Myślę, że gdybym miała przeliczyć je na sztuki, to byłoby to około 150 sztuk. Wynika to też z tego, że gust mi się zmienia i już nie zrobiłabym zdjęcia w misce, którą kupiłam 2 lata temu. Ale też nie potrafię się ich pozbyć. Jak chodzi o zakup tych dodatków, to począwszy od Almi Decor, Duki, Home&You, Nanu Nana, TK Maxx po wyprzedaże " na wagę " w hipermarketach. Można tam znaleźć na prawdę super rzeczy za grosze. Wiele moich białych filiżanek nie kosztowało więcej niż 1 zł. Często (zwłaszcza będąc za granicą) kupuję jakiś dżem czy jogurt, specjalnie dla słoiczka.
Kolejna sprawa, to szmatki, serwetki, podkładki... One zajmują wiklinowy kosz - w sumie, około 40, może wzorów.
Zwykle kupuję albo w wymienionych wyżej sklepach, albo wyciągam od teściowej, czasem proszę znajomą krawcową o resztki tkanin.

Generalnie takie "zbieractwo" to przynajmniej w moim przypadku uzależnienie.

Prezydentowa
Prezydentowa
prawie 5 lat temu cytuj

Ja ostatnio szperam po pchlich targach w Monachium. Cudne stare filiżanki kupiłam za grosze! Gorąco polecam takie miejsca, jeśli macie możliwość. Można wyszukać bardzo oryginalne rzeczy. :)

Pafka
Pafka
prawie 5 lat temu cytuj
Prezydentowa: Ja ostatnio szperam po pchlich targach w Monachium. Cudne stare filiżanki kupiłam za grosze! Gorąco polecam takie miejsca, jeśli macie możliwość. Można wyszukać bardzo oryginalne rzeczy. :)

z przyjemnością pogrzebałbym na pchlim targu w Monachium... ale w sumie im mniejsza mieścina tym lepsze okazje na rarytasy w niskiej cenie

Prezydentowa
Prezydentowa
prawie 5 lat temu cytuj

Ja kupiłam większość filiżanek w komplecie z talerzykiem za 0,50 Cnt - 1,00 €, także chyba niedrogo :D.
Akurat w Monachium nie ma jednego dużego targu - są lokalne małe w poszczególnych dzielnicach, odbywają się w różnych terminach, więc podobnie, jak w mniejszych miastach. Zresztą, obojętnie gdzie, po prostu polecam takie targowiska. ;)

evabloggerka
evabloggerka
prawie 5 lat temu cytuj

Uwielbiam gadżety kuchenne i uwielbiam "polowania" na nie. Oprócz tych już wymienionych miejsc czy sklepów jak chociaż targi staroci (paterka szklana ostatni mój nabytek)ja jeszcze dość często zaglądam do sklepu FLO, można tam wyszperać bardzo ciekawe gadżety. Serwetki, obrusy itp. w moich stylizacjach nie są mi potrzebne. Przyjęłam metodę robienia zdjęć zawsze na tym samym tle.

Jadłonomia
Jadłonomia
prawie 5 lat temu cytuj

U mnie na blogu pewnie nie widać za wiele gadżetów bo moja największą miłością są białe talerze, talerzyki, miski, miseczki. Wszystkie białe więc bardzo podobne, mam tylko kilka starych kolorowych talerzy. Kiedy jestem w Polsce z reguły poluję w TK Max bo tam mogę kupić jeden talerz a nie całą zastawę, a w Holandii obkupuję się jak szalona w sklepach z używanymi akcesoriami do domu gdzie za 50 centów można znaleźć stary porcelanowy talerz z Belgii, stuletnie srebrne łyżki i widelce za euro i wiele innych rarytasów. Ja tam tracę głowę :)

Prezydentowa
Prezydentowa
prawie 5 lat temu cytuj

No, a ja tracę totalnie głowę w BUTLERSIE... Ech. ;) Pisałam już o tym sklepie kilka razy, po prostu mogłabym tam zamieszkać! ;)Popatrzcie sobie:
http://www.butlers.de/

odkuchnii
odkuchnii
prawie 5 lat temu cytuj

Oj tak - kuchenne "przydasie" to zdecydowanie temat rzeka. Ja swoje pojedyncze sztuki (zastanawiam się czy są wśród nas osoby które nie nabawiły się jeszcze tej choroby pojedynczych egzemplarzy) kupuję w sklepach z wyposażeniem domu. Uwielbiam dublińskiego Arnottsa ( I podobnie jak Prezydentowa w Butlers'ie mogłabym tam zamieszkać :) ), jeśli tylko widzę pchli targ od razu kieruję się w jego stronę (niedawno za 10 centów upolowałam śliczny mały talerzyk z kwitnącą wiśnią), do tego standardowo już chyba TkMaxx. Teraz tylko przydałby się większy dom :)

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj
Prezydentowa: No, a ja tracę totalnie głowę w BUTLERSIE... Ech. ;) Pisałam już o tym sklepie kilka razy, po prostu mogłabym tam zamieszkać! ;)Popatrzcie sobie:
http://www.butlers.de/

Czy sklep, o którym wspominasz jest tez w innej części Niemiec?

Ja oprócz tych sklepów, o których już wspomnieliście. jeżdżę czasem do Outletu Villeroy und Boch. Jak jest okazja, to piękną porcelanę (talerze, kieliszki, filiżanki, kokilki) kupuję za 1 czy 2 euro za sztukę, kiedy normalnie kosztuje 25-35 euro za sztukę. Ale chyba najchętniej odwiedzam miejsca, gdzie można dostać starocie, tam są istne skarby.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

A ja dziś przetrzepałam szafy u mojej mamy w domu w poszukiwaniu materiałów i serwetek, które dałoby się wykorzystać w charakterze tła do zdjęć i co nieco udało mi się znaleźć.

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
prawie 5 lat temu cytuj

Prezydentowa
weszłam na wskazana przez Ciebie stronę i znalazłam sklep, a potem się okazało, że jeden jest 15 minut ode mnie. Już wiem, gdzie wybiorę się następnym razem...

Ale muszę się pochwalić, dziś kupiłam (nie z przeceny niestety) formę Marthy Stewart z 30 różnymi mini foremkami (dokładnie Tea Cake & Candies Pan) do robienia czekoladek i mini babeczek. Bardzo jest dumna ze swoje nowej zdobyczy.

Pafka
Pafka
prawie 5 lat temu cytuj

A moze powstawiamy fotki ulubionych gadzecikow kulinarnych ?
Watek o fotografii wiec zdjecia nie zaszkodza...

Prezydentowa
Prezydentowa
prawie 5 lat temu cytuj
Nie - Typowe Wypieki:
Prezydentowa: No, a ja tracę totalnie głowę w BUTLERSIE... Ech. ;) Pisałam już o tym sklepie kilka razy, po prostu mogłabym tam zamieszkać! ;)Popatrzcie sobie:
http://www.butlers.de/

Czy sklep, o którym wspominasz jest tez w innej części Niemiec?

Ja oprócz tych sklepów, o których już wspomnieliście. jeżdżę czasem do Outletu Villeroy und Boch. Jak jest okazja, to piękną porcelanę (talerze, kieliszki, filiżanki, kokilki) kupuję za 1 czy 2 euro za sztukę, kiedy normalnie kosztuje 25-35 euro za sztukę. Ale chyba najchętniej odwiedzam miejsca, gdzie można dostać starocie, tam są istne skarby.

Tak, na stronie, którą podałam znajdziesz wszystkie filie w Niemczech. ;)

Prezydentowa
Prezydentowa
prawie 5 lat temu cytuj
haniakasia: A ja dziś przetrzepałam szafy u mojej mamy w domu w poszukiwaniu materiałów i serwetek, które dałoby się wykorzystać w charakterze tła do zdjęć i co nieco udało mi się znaleźć.

Właśnie, serwetki to moja kolejna zguba! :D I wszelkie podkładki, obrusiki, nawet ścierki kuchenne... ;) uwielbiam mieć w różnych kolorach i stylach. mam też kilka starych, dostałam je od mamy, a mamy od różnych starszych pań, u których pracowała - wszystkie ręcznie haftowane, cudne. Możecie je zobaczyć m.in. na moich zdjęciach bułek sołtysa i pomidorowej z ziemniakami.

Adamantowa
Adamantowa
około 4 lata temu cytuj

Szukam szklanek do latte...takich wysoki i nigdzie nie ma takich odpornych na wysokie temperatury. Wiecie gdzie można dostać za rozsadną cenę?
Z swoich łowów do domu przywiodlam widelec pieczeniowo-grillowy forky. Jest taki wykrzywiony i długi. Łatwiej się obraca potrawy i nic z niego nie spada. Ciekawa i prosta inwencja ;]

Zaloguj się, aby odpowiedzieć