Forum

Znane i nieznane. Przereklamowane i niedoceniane.

Obserwuj wątek
Jakub.J

Jakub.J

12 wpisów
Jakub.J
Jakub.J
prawie 5 lat temu cytuj

Przeglądając tutejsze tematy i blogi doszedłem do wniosku, że wśród zagranicznych kulinariów panuje ten sam trend, niezależnie od miejsca na świecie. Najpopularniejszymi kuchniami i kulinariami na świecie są niemal te same kuchnie, gdzie wszędzie na świecie, a co za tym idzie najłatwiej można znaleźć przepisy do potraw lub produkty w sklepach. Mnie nie dziwi popularność kuchni włoskiej, chińskiej, meksykańskiej, których przepisy, restauracje lub produkty dostępne są niemal wszędzie na świecie.
Dziwi mnie natomiast ograniczanie się w świecie kulinariów i trudność "w przebiciu" się bardzo fajnych, różnorodnych i przebogatych kuchnii do których naprawdę trudno znaleźć przepisy, szczególnie do lokalnych potraw, o produktach nawet nie mówiąc.
Jakie waszym zdaniem są najciekawsze i najbardziej warte zainteresowania, kuchnie narodowe lub "ponadnarodowe", które są zarazem mało znane i do których trudno znaleźć przepisy, o produktach, nawet nie mówiąc.
Moje typy "ponadnarodowe"to:
-kuchnia amerykańska, zarówno ze Stanów Zjednoczonych jak i Kanady, utożsamiana u nas cały czas z fastfoodami i tex-mex. O ile przepisy da się znaleźć i samemu coś ugotować, to z produktami jest trudno.
-kuchnia krajów byłego Związku Radzieckiego, szczególnie białoruska, ukraińska, uzbecka, ormiańska. Przepisów trzeba szukać po rosyjsku, produktów niemal nie ma, jeśli już jakieś są to najczęściej rosyjskie lub gruzińskie.
-kuchnie afrykańskie. Przepisy jako tako, da się znaleźć po angielsku lub francusku, ale z produktami jest tragedia.
-kuchnie krajów andyjskich - Peru, Kolumbia, Boliwia,Chile, Ekwador. Przepisów trzeba szukać po hiszpańsku, produkty jakie są to jedynie wino chilijskie lub banany z Ekwadoru, które i tak zostały zastąpione przez afrykańskie
-kuchnie naszego regionu. Rzecz skandaliczna i najbardziej zastanawiająca. Łatwiej znaleźć książkę kucharską lub przepis albo produkt z kraju azjatyckiego niż z Rumunii, Serbii, Słowenii, Chorwacji albo Łotwy

marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

Cały czas dość słabo reprezentowana jest kuchnia malajska czy indonezyjska.

Z "amerykańskiej" (cokolwiek to znaczy) mało słychać o dość popularnej kuchni cajun a jeszcze mniej o "soul food": domowej kuchni z południa stanów, która w sumie powinna bardzo nam odpowiadać smakowo (być może problemem jest to, że nie jest ona specjalnie "restauracyjna").

ola
ola
prawie 5 lat temu cytuj

u nas chyba bardzo mało jest znana kuchnia tybetańska, często wrzucana do tego samego worka z kuchnią chińską, a szkoda. i mięsożercy, i wegetarianie znaleźliby w niej coś pysznego dla siebie.
i tak przy okazji skojarzyło mi się, że chyba ogólnie w Polsce kuchnie mniejszości narodowych są bardzo mało znane (może poza kuchnią kresową). ale np kuchnia romska, mongolska czy łemkowska - o nich cisza, naprawdę nie mam pojęcia jak jadają Romowie. wydaje mi się to ciekawe, będę musiała się w to zagłębić :)

marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

Przynajmniej w Warszawie jest Annapurna gdzie są dania kuchni tybetańskiej, była też restauracja z kuchnią mongolską. Tej drugiej jednak chyba trochę brakuje wyrafinowania.

belgia od kuchni
belgia od kuchni
prawie 5 lat temu cytuj

To prawda, kuchnia afrykanska, ale nie jest tak najgorzej, zwlaszcza jesli ma sie pod reka Matongé i jego afrykanskie sklepiki, a z kuchni, ktora mnie ostatnio zaintrygowala to rowniez kuchnia armenska i skandynawska. Trzeba szperac w sieci, troche sie znajdzie tylko nie zawsze w znanych jezykach ;))

Jakub.J
Jakub.J
prawie 5 lat temu cytuj
ola: u nas chyba bardzo mało jest znana kuchnia tybetańska, często wrzucana do tego samego worka z kuchnią chińską, a szkoda. i mięsożercy, i wegetarianie znaleźliby w niej coś pysznego dla siebie.
i tak przy okazji skojarzyło mi się, że chyba ogólnie w Polsce kuchnie mniejszości narodowych są bardzo mało znane (może poza kuchnią kresową). ale np kuchnia romska, mongolska czy łemkowska - o nich cisza, naprawdę nie mam pojęcia jak jadają Romowie. wydaje mi się to ciekawe, będę musiała się w to zagłębić :)

Zgadza się. Mam taką książkę, niedostępną niestety w normalnej sprzedaży w Polsce, 1600 stronicową, wydaną w 2011 roku encyklopedię kultur kulinarnych świata i jest tam i artykuł o kuchni tybetańskiej. Nie pamiętam czy są linki do przepisów, ale jeśli tak, to postaram się wkleić tutaj. Jest w niej także artykuł o kuchni Hmong, czyli ludu podobnego do Romów, tylko że pochodzacych z Chin i mieszkających obecnie głównie w USA i Kanadzie. Jak znajdę linki do nich to też wkleję.
A co do kuchni mniejszości narodowych to są one częścią kuchni polskich regionów, np. na Podlasiu da się znaleźć sporo potraw i produktów pochodzenia tatarskiego, na Podkarpaciu są 2 albo 3 produkty łemkowskie. W opolskim, niemal połowa lub nawet ponad produktów i potraw jest pochodzenia niemieckiego, podobnie jest na Warmii i Mazurach.

ola
ola
prawie 5 lat temu cytuj

dzięki Paulina, obejrzę z ciekawością :)
Jakub,no są częścią kuchni regionalnych z wiadomych powodów, ale chodziło mi o to, że nie są szerzej znane, na skalę kraju, mało się o nich słyszy, na pewno nie tyle co o kartaczach czy babce ziemniaczanej.

Jakub.J
Jakub.J
prawie 5 lat temu cytuj

Pierekaczewnik jest chyba znany dość dobrze. Nawet są do niego przepisy, które można znaleźć w blogosferze. Zresztą kuchnia mniejszości narodowych w każdym kraju jest częścią kuchnii regionalnych, więc trzeba by bardziej analizować każdy kraj, pod kątem produktów i potraw regionalnych, aby wyszukać produkty mniejszości. W Niemczech jest sporo potraw i produktów łużyckich, nawet jest zarejestrowany w UE, Olej Lniany z Łużyc.
W Polsce zarejestrowano ostatnio Miód z Sejneńczyzny, który jest miodem polsko-litewskim. Sękacze, w najróżniejszych odmianach, można znaleźć nie tylko w Polsce wschodniej i północno-wschodniej, ale także w byłym NRD czy na Litwie. Nie chcę schodzić na tematykę regionalną bo to od jego jest inne miejsce.
Sprawdziłem książkę o której pisałem i nie znalazłem niestety żadnych linków do przepisów tybetańskich czy Hmong, ale jest tam parę przepisów.
Jeśli chodzi o kuchnie cygańską, to nie ma jednej, jednorodnej, co innego jest w Rumunii, co innego na Słowacji, co innego w Polsce, co innego jeszcze w Anglii.

m.tomaszewska
m.tomaszewska
ponad 3 lata temu cytuj

Moje typy kuchni słabo znanych w Polsce to:
- kuchnia japońska, która jest upraszczana do sushi, sashimi i miso (w sieci można znaleźć trochę przepisów; chyba po woli też przekonują się do niej Polscy konsumenci)
- kuchnia khmerska;
- kuchnie arabskie (np. Arabii Saudyjskiej, Bejrutu, kuchnia perska).

W Polsce mało popularna jest też kuchnia koreańska, mimo dostępności przepisów anglojęzycznych i produktów.

KoVaL
KoVaL
ponad 3 lata temu cytuj

chciałbym również zachęcić do spróbowania kuchni indonezyjsko malajskiej która nie jest w polsce znana a szkoda.
Jest to mieszanka kuchni z całego regionu azji ( indie, chiny, tajlandia, itd.) oraz bliskiego wschodu i europy.
Jeśli ktoś chciałby dowiedzieć sie więcej na ten temat to zachęcam do do odwiedzenia bloga : http://tasteinspirations.blogspot.com/
lub o kontakt milowy

Inspirowane Smakiem
Inspirowane Smakiem
ponad 3 lata temu cytuj
marcin: Cały czas dość słabo reprezentowana jest kuchnia malajska czy indonezyjska.

Biorąc pod uwagę jak się jada w Malezji i jakie tam występują połączenia smaków, nie dziwię się, że ta kuchnia nie jest u nas znana..

Wyraczynka
Wyraczynka
ponad 3 lata temu cytuj
marcin:

Z "amerykańskiej" (cokolwiek to znaczy) mało słychać o dość popularnej kuchni cajun a jeszcze mniej o "soul food": domowej kuchni z południa stanów, która w sumie powinna bardzo nam odpowiadać smakowo (być może problemem jest to, że nie jest ona specjalnie "restauracyjna").

Nic dziwnego, znaleźliśmy książkę o kuchni cajun po polsku i okazało się, że tłumacz kuchnię widział chyba z daleka i na obrazku, nazwy składników były źle przetłumaczone, sami musieliśmy dochodzić o co właściwie chodziło w przepisach. A szkoda. Z mniej więcej tych rejonów chyba mało znana jest kuchnia karaibska.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć