Forum

Wino - współpraca

Obserwuj wątek
Winicjatywa

Winicjatywa

17 wpisów
Winicjatywa
Winicjatywa
ponad 4 lata temu cytuj

Miłośnicy smaku!

Czas na spotkanie dwóch rzeczywistości, które i tak na co dzień się
uzupełniają, a przynajmniej powinny. Jedzenie i wino, wino i jedzienie to
małżeństwa stare jak świat.
Rozpocznijmy nowy etap blogosfery smakowej. Odkryjmy i odczarujmy łączenie wina z potrawami. Nie w oparciu o teoretyczne ostrygi z szampanem czy shiraza z kaczką, lecz o polskie realia.
Polscy czytelnicy coraz częściej próbują łączyć wino z potrawami, ale nie
wiedzą od czego zacząć. Razem możemy to zmienić!

Winicjatywa.pl to portal o winie, który wystartował pod koniec stycznia. Dzięki świetnym i kompetentym autorom, którzy współtworzą projekt, udało nam się odnieść znaczący sukces. Już po miesiącu działalności ruch na naszym serwisie internetowym uplasował nas w gronie trzech najczęściej odwiedzanych stron o winie w Polsce!

Poszukujemy długofalowego partnera, z którym będziemy współpracowali w
doborze polecanych win do przepisów kulinarnych oraz przepisów do win.
Pod naszymi recenzjami win - m.in. codziennie "Wino dnia" - będziemy
zamieszczali linki do Twoich przepisów. Za to pod wpisami na blogu
kulinarnym ukazywałyby się linki do win polecanych na Winicjatywa.pl.

Oto najważniejsze czynniki, które weźmiemy pod uwagę wybierając partnera:
- pozytywne nastawienie do współpracy
- kosmopolityczna kuchnia (np. wykluczamy "tylko desery" lub "milion
sposobów na mięso"), mile widziane zarówno przepisy kuchni polskiej, jak i z innych krajów
- atrakcyjna warstwa wizualna bloga
- umiarkowana częstotliwość (niekoniecznie codziennie, za to zawsze
ciekawie)
- zasięg

W ramach współpracy udostępnimy również zaproszenia na liczne degustacje win oraz warsztaty z doboru win do potraw.

Czekamy na Wasze zgłoszenia.

Wasze zdrowie!:)
kontakt winicjatywa [.] pl.

potrawa
potrawa
ponad 4 lata temu cytuj

Polskie realia?
Dobrze, kromka czerstwego chleba popijana winem marki wino przez miejscowego kloszarda.

Jakub.J
Jakub.J
ponad 4 lata temu cytuj

Inicjatywa dobra, ale jak przedmowca/czyni zauwazyl, Polska, to nie Francja, ni Wlochy, ni Gruzja. Wino, marki wino albo jakies regionalne z dyskontu co najwyzej.
Ja zreszta nie uwazam, ze wino jest konieczne do dobrego jedzenia, wystarczy inny, dobry napoj alkoholowy: piwo, miod, nalewka (do ciast lub slodyczy), czasem wodka albo koniak.

Chimek
Chimek
ponad 4 lata temu cytuj

Dla kogo kromka i mózgotrzep dla tego kromka i mózgotrzep...

Nie jestem winnym specjalistą (piwo, miody oraz alkohol ze Szkocji na literę W;)), ale trzymam kciuki za powodzenie inicjatywy - mamy zresztą w Polsce aktualnie ogromny wybór win, nie tylko stołowych, więc jest jak się w tym wszystkim obracać... ;)

dawny_basik
dawny_basik
ponad 4 lata temu cytuj

Kieliszek dobrego wina do dobrego jedzenia to po prostu raj dla podniebienia! Co do polskich realiów to są coraz lepsze w tej materii, a dobry smak wina wcale nie musi wiązać się z bardzo wysoką ceną. Sama przekonałam się o tym na degustacji win. Najdroższe wino prezentowane na imprezie (nie próbowałam wszystkiego bo było kilkadziesiąt róznych win ;D )ani mnie ani mojej osobie towarzyszącej nie smakowało, a kilka innych nawet bardzo! Dlatego myślę, że sarkazm i złośliwość jest wyrazem ciągle pokutującej opinii, że wino to taki burżuazyjny wymysł. Pora to zmienić.

Jakub.J
Jakub.J
ponad 4 lata temu cytuj

Ja nie napisałem o burżuazyjności wina, bo jest napój przecież zwyczajny i pospolity, z perełkami, tak samo jak piwa, wódki czy inne mocne alkoholowe. Napojem burżuazyjnym na pewno jest miód pitny typu półtorak czy dwójniak, bo to napoje znane wyłącznie w Polsce i na świecie uznawane za jedne z najlepszych napojów alkoholowych (np. w Japonii, Półtraki to najbardziej elitarny i zarazem ulubiony napój). Nieco mniej eliterne są nalewki, które można zrobić w domu.
Polska po prostu nie jest krajem winiarskim i nigdy nie będzie, bo nie mamy takiego klimatu i gleb jak Gruzja,Mołdowa, Francja czy nawet Austria lub Morawy. Ja lubię polskie wina bo inaczej smakują niż te z południa. Trzeba jednak wiedzieć, że dzisiaj panuje trend łączenia dobrych piw z dobrym jedzeniem, powszechny np. we Włoszech, jednym z głównym producentów wina na świecie.

Amber
Amber
ponad 4 lata temu cytuj

A ja ze smutkiem przeczytałam kilka wypowiedzi na samym początku...
Czyżby miłośnicy kuchni oprócz wódki i piwa nie używali wina?
Wino to coś więcej niż alkohol.Picie wina ubogaca.Podnosi smak dania.Zbliża ludzi przy stole.
Nie wyobrażam sobie spotkania czy obiadu w domu bez kieliszka dobrego wina.I niekoniecznie z dyskontu.
Polska nie musi być krajem winiarskiem,żeby jej mieszkańcy docenili uroki picia wina na co dzień.
Dobrze,że pojawiła się taka inicjatywa.Może niektórzy nauczą się pić wino.Po prostu.

marcin
marcin
ponad 4 lata temu cytuj

Myślę, że nie ma sensu tego wątku przekształcać w dyskusję o wyższości wina nad piwem i viceversa, bo nie tego on dotyczy, a już na pewno nie ma sensu się spierać o to, czy Polska jest krajem winiarskim czy nie, bo przecież nie tylko w krajach, gdzie wino się produkuje można je pić.

Oferta Winicjatywy jest bardzo ciekawa (opublikowana została po konsultacji z nami) i jeśli ktoś prowadzący bloga chciałby wzbogacić go o naprawdę fachowe (i niezależne, nie będzie tu doboru win od jednego producenta!) porady, to chyba taka współpraca jest dla niego czymś bardzo atrakcyjnym. Osobiście zachęcam, gdybym prowadził bardziej aktywnie bloga, sam bym skorzystał.

haniakasia
haniakasia
ponad 4 lata temu cytuj
potrawa: Polskie realia?
Dobrze, kromka czerstwego chleba popijana winem marki wino przez miejscowego kloszarda.

Bez przesady, nie jest w Polsce aż tak źle, żeby nie można było pozwolić sobie od czasu do czasu na wino do posiłku i żeby Polacy po nie nie sięgali. Odkąd weszliśmy do Unii Europejskiej, mamy atrakcyjniejsze ceny win i o wiele większy ich wybór.

Amber
Amber
ponad 4 lata temu cytuj

Marcin,chyba to ciekawa dyskusja.
Nikt nie spiera się o wyższość czegokolwiek.
Po prostu wymieniamy poglądy.I po to jak rozumiem jest każde forum.

Jakub.J
Jakub.J
ponad 4 lata temu cytuj

Będę ostatnią osobą, która zaprotestuje przeciwko takim inicjatywom jak edukowanie Polaków pod względem win czy jakichkolwiek innych trunków lub produktów spożywczych. Inicjatywa jest świetna i będę miał ją na uwadze, pisząc o produktach regionalnych, bo to wina właśnie przetarły szlak dla apelacji, "terroir", turystyki winiarsko-kulinarnej.
Uważam jednak, że w Polsce, która sama posiada tradycję winiarską, choć nie tak silną jak na Morawach czy na Słowacji nawet, nie można zapominać także o naszych dobrach narodowych typu miód pitny, nalewka czy nawet dobre piwo. Klimat się ociepla, strefa uprawy winorośli rozszerza się na północ i dzisiaj nikogo nie powinno dziwić wino pochodzące z Walii, Słowacji, Polski, Ukrainy (zarówno zachodniej, jak i Krymu), Flandrii, Moraw, Kubania w Rosji czy Syczuanu w Chinach. Po wejściu do UE, wina staniały, ale i tak są za drogie, w stosunku do jakości, podczas gdy niektóre wina z Gruzji czy Mołdawii są śmiesznie tanie a jakość w niczym nie ustępująca najlepszym winom francuskim czy włoskim.
Wino jest o tyle ciekawym trunkiem, że pasuje do potraw słodkich, słonych, kwaśnych, mieszanych. Trudno byłoby znaleźć wódkę czy nalewkę pasującą do niektórych, mało treściwych dań, szczególnie bardziej egzotycznych.
Polacy to tacy durni naśladowcy, zamiast wymyśleć coś po swojemu, czasami bezmyślnie małpują wszystko jak leci.
Pamiętajmy jednak, że wino pije się w Polsce od setek lat i nikogo nie powinno to dziwić. Pamiętajmy jednak, że mamy również świetne, inne alkohole i napoje bezalkoholowe, które świetnie pasują do jedzenia, np. Kruszon, miodówki czy nalewki. Coraz więcej u nas także dobrej jakości piw, także krajowych.

Chimek
Chimek
ponad 4 lata temu cytuj

>>Czyżby miłośnicy kuchni oprócz wódki i piwa nie używali wina?

Nikt tak nie napisał przecież. Dla mnie zrobienie ragu bolońskiego bez czerwonego wytrawnego nie istnieje... Tak samo jak wiele potraw z wołowiną. I tak samo nie ma jak orzeźwiające chłodzone białe półsłodkie gdzieś z Bałkan, do takiego też i żarełka.

Ale mimo wszystko wolę inne alkohole - tak jak przedmówca wspomniał o miodach. Co prawda półtorak to dla mnie nieco zbyt syropowata rzecz, ale inna sprawa że miody zwykłem pić z rogu, nie kieliszka.;)

lidia
lidia
ponad 4 lata temu cytuj

Bardzo zacny pomysł.
Brakuje mi blogów, które byłyby i o jedzeniu, i o napitku. Znam blogi kulinarne, blogi winiarskie, ale ani jednego, na którym mogłabym znaleźć przepis na potrawę + konkretne wino, które do tego pasowało (wino albo inny trunek; ale z doborem żadnego innego nie ma takiej zabawy).

Jakub.J
Jakub.J
ponad 4 lata temu cytuj

To fakt, mi też tego brakuje, ale rozumiem doskonale tego przyczyny. Po prostu jedzenie a "napitki" to dwie różne kategorie i naprawdę trudno się wyspecjalizować w obydwu z nich. Osoba doskonale znająca się na motocyklach, nie musi wcale znać się równie dobrze na samochodach, a specjalista od filmów, na muzyce.
Win na świecie są dziesiątki,tysięcy, w samych tylko Włoszech lub Francji jest po kilkaset zarejestrowanych win regionalnych, pomnożyć to przez gatunki, wariacje smakowe to daje gigantyczną liczbę. Zaglądam od czasu do czasu do magazynów winiarskich z Włoch, Niemiec, USA czy Francji i tam niewiele jest o jedzeniu, za to naprawdę dużo o winie. Podobnie jest w przypadku jedzenia, jeśli ktoś specjalizuje się w żywności i jedzeniu, bo jak wiadomo, ziemniak, ziemnniakowi nierówny, podobnie jak parówka, parówce, to na wino już nie starcza uwagi.
Trochę łatwiej jest z piwami, bo nie ma ich aż tyle, nie ma szczepów, tylko surowiec (jęczmień, orkisz, pszenica i inne). Podobnie jest z cydrami lub perry, miodami, wódkami, itd.
Chyba lepiej by było, aby człowiek zajmujący się winami, poprzestał na winie, a osoba znająca się na jedzeniu, poprzestał na nim.

marcin
marcin
ponad 4 lata temu cytuj

Są takie blogi, w Polsce: http://winniczek.eu/

lidia
lidia
ponad 4 lata temu cytuj

@JAkubJ
Zaraz, zaraz, ja nie mam na myśli bloga eksperckiego o kuchni i winie, a po prostu marzą mi się takie zwyczajne blogaski, pisane przez ludzi, którzy lubią i to, i to, a dzięki temu, że lubią, to mają wiedzę większą niż przeciętny Kowalski (ale nie ekspercką!) i coś ciekawego do opowiedzenia.

@marcin
Jejku, dzięki!!! Pędzę czytać :)

Jakub.J
Jakub.J
ponad 4 lata temu cytuj

Ja nie pisałem o byciu ekspertem, ale właśnie o podejściu takim jak ten człowiek z bloga "winniczek". To jest blog o konkretnych winach i do tego o "jakimś jedzeniu". Trudno mi mówić o "konkretnym jedzeniu", skoro nie ma mowy pochodzeniu surowców, ich smaku, glazurze, zapachu, czyli o wszystkim tym, co jest widoczne w opisie win.
Ja mógłbym pisać i o winach, ale się na nich nie znam i nie chcę znać, bo ich nie pijam, wolę piwo czy napoje bezalkoholowe, o których mógłbym pisać tyle co inni o winie. W Polsce nie przywykło się mówić o jedzeniu, tak jak o winie, nie podkreśla się znaczenia pochodzenia, sposobu produkcji, składowania i tego wszystkiego co jest ważne przy winie. Dlatego uważam, że można pisać albo konkretnie o winie albo konkretnie o jedzeniu, względnie byle jak i o winie i o jedzeniu. Blog powyżej na pewno do tej kategorii, bo jest konkretnie o winach, podział, nazwy, opis każdego z nich.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć