Forum

Smaki z dzieciństwa

Obserwuj wątek
kati

kati

16 wpisów
kati
kati
prawie 5 lat temu cytuj

Chyba każdy je w sobie nosi - powspominajmy:)
Mój numer jeden to oranżada sprzedawana w woreczku, który należało przebić słomką no i oczywiście vibovit jedzony palcem! ;)

Karenira
Karenira
prawie 5 lat temu cytuj

Z tą oranżadą wiążą się też bolesne wspomnienia. Nie było nic bardziej przykrego niż wylać jej znaczną część podczas nieostrożnego przebijania słomką... i jeszcze słuchać wyrzutów na temat poplamionego ubrania.
Moimi ulubionymi smakami w dzieciństwie były naleśniki na słodko i jeszcze pajda wiejskiego chleba z grubą warstwą prawdziwej śmietany posypanej cukrem.

Angelika Szostak
Angelika Szostak
prawie 5 lat temu cytuj

Też pamiętam ten vibovit :D W dzieciństwie lubiłam bardzo racuszki z jabłkami, kopytka mojej babci i wszelkiego rodzaju zupki mleczne;) Też lubiliście jeść na sucho te kleiki dla dzieci? bo ja bardzo :D

Angelika Szostak
Angelika Szostak
prawie 5 lat temu cytuj

I jeszcze lubiłam wyjadać najpierw orzeszki z czekolady, albo jadłam delicje warstwowo;) Dużo tego w dzieciństwie było. Z delicjami mi do tej pory zostało tylko ciii...;D

siksowna
siksowna
prawie 5 lat temu cytuj

Potrawka z kurczaka u mnie w przedszkolu :) I niedzielny obiad u moich dziadków (rosół, kurczak, kluski i modra kapusta).

Pamiętam Vibovit :D

Co do kleików to lubiłam połączenie kleik + kaszka malinowa/bananowa + corn flakes.

Saratelka
Saratelka
prawie 5 lat temu cytuj

Vibovit jedzony palcem to już klasyka, oczywiście też tak robiłam! :D

Bardzo dobrze pamiętam wafelki "Koukou Roukou", zbierałam naklejki ze zwierzętami, które znajdowały się w opakowaniu i wklejałam do książeczki-albumu. Z kupnych słodyczy to jeszcze guma Turbo i Donald.

Miałam etap w swoim dzieciństwie, że na pytanie mamy co chcę zjeść odpowiadałam "parówki z keczupem". Pamiętam, że keczupem zawsze rysowałam jakiś wzorek na talerzu. A potem przez parę dobrych lat nie mogłam patrzeć na parówki :D

Kolejne kulinarne wspomnienie to danie, które robiłyśmy sobie z siostrą, a mianowicie makaron podsmażany z twarogiem i z cukrem.

Bardzo dobrze pamiętam też obiad przyrządzany przez moją mamę: porcje smażonego kurczaka obsypanego dużą ilością majeranku. Lubię takiego kurczaka do dziś :)

kasia_s
kasia_s
prawie 5 lat temu cytuj

A moim niezapomnianym smakiem z dzieciństwa jest ryż gotowany na mleku ze śmietanową polewką, który podawali nam na podwieczorek w zerówce... Smak niedościgniony, którego już nigdy więcej nie uraczyłam po opuszczeniu PP nr 44:(
aaaa i były jeszcze batony Rekord na, których łamałam zęby:)

kati
kati
prawie 5 lat temu cytuj

Też pamiętam gumy Turbo i Donald:)) Donaldy zdaje się miały takie śmieszne historyjki na odwrocie...:) no i ten smak...hehe;)

A tak poza tym, to do dziś wspominam zwykłe, gotowane udka kurczaka mojej babci (ze skórką). No pychota :D

aronia
aronia
prawie 5 lat temu cytuj

Ja najbardziej z dzieciństwa pamiętam katarzynki i oranżadę, ale taką w proszku, którą się jadło na sucho.
Były jeszcze takie cukierki w okrągłym plastikowym pudełku z otworem przez który można je było wysypywać wprost do ust. Nazywały się perełki i były w trzech smakach: czekoladowe, miętowe i owocowe.

albahaca!
albahaca!
prawie 5 lat temu cytuj
kati: Też pamiętam gumy Turbo i Donald:)) Donaldy zdaje się miały takie śmieszne historyjki na odwrocie...:) no i ten smak...hehe;)

A tak poza tym, to do dziś wspominam zwykłe, gotowane udka kurczaka mojej babci (ze skórką). No pychota :D

Ja też dobrze pamiętam gumy Donald ;-) Trochę tęsknię za tym smakiem!Poza tym pamiętam oranżadę, biszkopt z galaretką mojej mamy i kompot z rabarbaru. Pycha !

kuchniawformie
kuchniawformie
prawie 5 lat temu cytuj

Kurczak pieczony w piekarniku na butelce. To był nasz rodzinny hit. I viboit przynoszony przez koleżankę, której mama pracowała w aptece i oranżada zlizywana z ręki.Wspaniałości.

Apip7
Apip7
prawie 5 lat temu cytuj

Blok czekoladowy :) znalazłam ostatnio przepis na taki który moja mama robiła i napewno spróbuje zrobić :)

Mirabelka
Mirabelka
prawie 5 lat temu cytuj

Ze smaków sklepowych:
suche oranżady w przezroczystych rurkach, które wysypywało się wprost do buzi,
vibovit jedzony oślinionym palcem,
wafelki Kuku-Ruku - zbierałam z nich naklejki i obklejałam sobie biurko,
lody na patyku "Lulki",
takie małe czekoladki które miały wizerunki różnych zwierząt. Nie pamiętam nazwy tych czekoladek, ale wiem, że przed zjedzeniem łamałam je na kawałki i robiłam z nich puzzle,
czekoladowe gwiazdki Milky-Way (to już trochę później),
bransoletki na rękę z cukierków pudrowych

Ze smaków "domowych":
Grysik na gęsto, w którym kopałam łyżeczką "studnię" do której mama wlewała sok malinowy,
"Maczanka" czyli zwykła bułka maczana kawałek po kawałku w kubku z mlekiem,
Zupa mleczna z makaronem - bez cukru (wtedy uwielbiałam, dziś w życiu bym tego nie przełknęła),
Chleb z masłem i cukrem pudrem,
grzanki Kubusia Puchatka (czyli tosty francuskie z miodem)

Ze smaków stołówkowych to raczej przykre wspomnienia:
paskudna potrawka ze zmielonego gotowanego mięsa,
jajko na twardo z sosem chrzanowym,
zupa koperkowa - brrr...

:)

kokoshai
kokoshai
ponad 4 lata temu cytuj

Nutella przywożona z zagranicy wyjadana łyżeczką już pierwszego dnia, szyszki robione przez moją mamę, bułka wrocławska moczona w mleku, posypana cukrem i cynamonem zapieczona na patelni no i jak mogłabym zapomnieć smak zupy chlebowej robionej przez mojego tatę. To moje smaki. Nie wracam już tylko do nutelli :)

NaTkA
NaTkA
ponad 4 lata temu cytuj

Jeja ja nigdy nie zapomnę maminych kluseczków "łyżką kładzionych" polanych masłem i posypanych cukrem....aż mi ślinka cieknie:p....no i oczywiście szkolne obiady! kluski leniwe, pączki z kisielem konsystencji kompotu;) i zupy szczawiowej mojej ukochanej Babuni:)

Hani.pl
Hani.pl
ponad 4 lata temu cytuj

Vibovit i donaldy to już klasyka, a pamiętacie cukierki w pastylkach pudrowych?
Dla mnie smakiem z dzieciństwa są parowce (kluski na parze, pompuchy) robione przez moją babcie i podawane z sosem "czekoladowym" (śmietana, cukier i kakao) mniam mniam pucha ;)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć