Forum

Agata Wojda o restauracjach

Obserwuj wątek
marcin

marcin

5 wpisów
marcin
marcin
około 4 lata temu cytuj

Ciekawy wywiad, polecam. W paru miejscach jest moim zdaniem trafiony w sedno, zwłaszcza jeśli chodzi o kapryśność i uleganie modom. Ja rozumiem, że np. bubble tea to fajny pomysł, ale czy na jednej krótkiej ulicy Chmielnej musi zaraz się wyroić 6 (SZEŚĆ) takich miejsc (licząc z najbliższą okolicą)? Podobnie z burgerami, dobry burger - fajna rzez, ale godzinne kolejki po burgera? Burger w karcie każdego lokalu? Nowe miejsca co tydzień?

Amber
Amber
około 4 lata temu cytuj

Przeczytałam z ciekawością.
Mnie przerażają te powielane herbaciarnie,miejsca z mrożonym jogurtem,itp.
Rozumiem nowe trendy,sama lubię mieć możliwość w czym wybierać,ale żeby od razu wszędzie na raz!
To chyba nie może dobrze i na poziomie działać.

Beata
Beata
około 4 lata temu cytuj

Czytałam parę dni temu. Ciekawy wywad, ale wnioski z niego smutne, oj smutne. Pierwszy raz zauważyłam, że coś się niedobrego dzieje, kiedy w bardzo dobrej restauracji, z udanym, świetnie skomponowanym menu w stylu śródziemnomorskim nagle zobaczyłam... sushi.

Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, że za otwieranie restauracji/kawiarni/barów biorą się osoby, które się na tym nie znają i kierują się tylko i wyłącznie modą.

Jakub.J
Jakub.J
około 4 lata temu cytuj

Bardzo trafny ten wywiad i bardzo trafione opinie. Restauracjami się nie zajmuje i nie chodzę do nich, ani do innych jadłodalni, ale to też mnie wkurza. Sushi bary, pizzerie, kababownie to jakaś zaraza po prostu. A wrzucanie do menu dobrej restauracji, poświęconej jakiejś kuchnii, np. arabskiej, pizzy to też chore, nie mówiąc o tym by do restauracji włoskiej czy francuskiej wrzucać sushi czy kebaba. To chyba wynika, nie tyle z mody, co po prostu z naszych prostackich nawyków kulinarnych, w których ludzie nie chcą próbować innych rzeczy niż do których się przyzwyczaili. Ktoś raz zjadł sushi, będzie jadł cały czas, mimo, że obok będą się pojawiać o wiele ciekawsze rzeczy.
To nawet nie jest moda, uważam, ale zwyczajne "małpowanie" innych. Zresztą co do kuchnii "śródziemnomorskiej" też jest to przeholowanie, bo mnie już nudzi kuchnia włoska, o wiele chętniej bym widział jadłodalnie i produkty kuchnii chorwackiej, czarnogórskiej, tureckiej, libańskiej, marokańskiej czy izraelskiej. Szczególnie ta ostatnia, mogłaby się przyjąć w Polsce, bo jest silnie związana z Polską, w Polsce jest mnóstwo żydowskich potraw, a w Izraelu duże wpływy kuchnii polskiej czy ukraińskiej.

Jakub.J
Jakub.J
około 4 lata temu cytuj
Amber: Przeczytałam z ciekawością.
Mnie przerażają te powielane herbaciarnie,miejsca z mrożonym jogurtem,itp.
Rozumiem nowe trendy,sama lubię mieć możliwość w czym wybierać,ale żeby od razu wszędzie na raz!
To chyba nie może dobrze i na poziomie działać.

Jako "herbaciarz" mi to nie przeszkadza, szkoda tylko, że w niemal każdym miejscu jest to samo. Z chęcią zobaczył bym punkt, w którym byłyby do wyboru 2-3, góra 5 herbat i do wyboru rózne opcje z tym związane. Herbata, jest moim zdaniem, produktem dużo ciekawszym niż kawa, można ją pić na multum sposobów przecież.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć