Forum

Miejsca na lunch – Warszawa

Obserwuj wątek
marcin

marcin

23 wpisy
marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

Gdzie można zjeść fajny lunch w Warszawie?

Ostatnio zauważyłem, że oferta lunchowa staje się coraz większa. Nawet dość drogie restauracje mają specjalne karty z obniżonymi cenami zestawów. Niestety, ciągle bywa drogawo, choć jeszcze bardziej zniechęca mnie długi czas oczekiwania i cała restauracyjna celebra z podawaniem rachunku itd.

Idealna oferta lunchowa dla mnie to:

- Przystępna cena
- Szybko podane (i szybko podany rachunek później)
- Duży wybór (lub codziennie inny wybór)

Kilka moich typów:

* Tandoori Palace: dla mnie najlepsza oferta w Warszawie. Dość droga, najlepsza indyjska restauracja w stolicy, w porze lunchu serwuje: *dwa* dania (wege + wege lub wege + mięso) + ryż + placek roti + jogurt + wodę (chyba, tego nie jestem pewien) w cenie bodajże 25 zł. Codziennie 2 inne zestawy do wyboru. Jest tez wersja z 1 daniem. Porcja jest mniejsza niż "normalnie", ale zapewniam, że głodnym się nie wychodzi. Można brać na wynos, jest jeszcze taniej! W miarę szybko podają, choć raczej się poczeka - to jest minus.

* Shilla (centrum Land, Wałbrzyska): normalnie jest drogo, a w porze lunchu... chyba najtańsze sushi w Warszawie (20-25 zł zestaw). Poza tym 4 dania koreańskie - niestety, zawsze te same, polecam nietłuste żeberka i danie z kurczaka i kilka chińskich ze zniżką. Do dań koreańskich ciekawe przystawki, jak przyjdzie się większą grupą, przystawek jest więcej oraz zupa. Na wynos nie jest taniej, tylko drożej. Dość długo się niestety czeka.

* Suparom Thai (tylko Marszałkowska, lokalu przy Wałbrzyskiej to nie dotyczy). Fantastyczna sałatka z wołowiny i kilka innych dań z oferty lunchowej. Drogie napoje niestety. I też nie jest bardzo szybko.

A Wasze typy?

Amber
Amber
prawie 5 lat temu cytuj

Hej,
wymieniłeś Land na Ursynowie.
Polecam tam Jazz Bistro. Urozmaicona oferta,niezła kuchnia.
Niedawno jadłam tam świetne mule w winie.
Ceny na średnim poziomie.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Z ofertami lunchowymi bywa czasem tak, że kuszą przystępnymi cenami, ale porcje okazują się bardzo oszczędnościowe. Nacięłam się na coś takiego w Buddha Bar przy Nowym Świecie i w Little Thai Gallery przy Pl. Dąbrowskiego. W pierwszym przypadku zestaw składał się z zupy kukurydzianej, czyli kilku ziarenek kukurydzy pływających w wywarze zagęszczonym dużą ilością mąki. Drugie danie to mniej 3 kawałki kurczaka w dużej ilości sosu i do tego chlebek, czyli konkretnej treści w tych daniach było mało. Malutkie porcje były też we wspomnianej knajpce tajskiej. W obu przypadkach po zjedzeniu lunchu pozostało uczucie niedosytu.

Dużym powodzeniem na lunch cieszy się bar mleczny Bambino, który jest po remoncie i jedzenie tam jest całkiem smaczne. Zawsze jest tam mnóstwo ludzi. Ma nawet swoją stronę internetową. Zauważyłam, że powstają nowe miejsca stylizowane na bary mleczne - niedawno pojawił się taki bar przy Pl. Bankowym. Jeszcze niczego tam nie jadłam - zajrzałam tylko, aby zobaczyć, jak jest w środku. Cieszy się dużym powodzeniem.

Lunch na mieście zdarza mi się jeść rzadko, bo w firmie, w której pracuję, nie ma przerwy obiadowej - czasem udaje mi się gdzieś wstąpić przy okazji załatwiania spraw na mieście. Lubię od czasu do czasu zjeść coś w Pierogarni przy Bednarskiej - zazwyczaj pierogi, które można zamówić same lub w zestawie z zupą i surówką. Codziennie jest też w ofercie zestaw obiadowy dnia. Smacznie, świeżo, domowo, niedrogo i szybko.

Lubię też wstąpić na sałatki do baru sałatkowego Tukan przy Pl. Bankowym - czasem notuję składniki jedzonych tam sałatek i potem robię je w domu.

Lubię też Asado przy Kredytowej - schludne miejsce, w którym można zjeść przyrządzany na świeżo falafel lub jeśli, kto woli, kebab.

A dziś zjadłam coś na szybko w węgierskiej Cafe Hu na tyłach Sezamu - całkiem smaczne jedzenie gotowane przez Węgra, codziennie coś innego do wyboru, niedrogo - zupy po 6 zł, danie główne 13 zł, mam tylko zastrzeżenie, że mogliby lepiej podgrzewać potrawy. Fajnie smakuje podawana tam herbata z sokiem.

FrankaO
FrankaO
prawie 5 lat temu cytuj

Mi smakują lunche podawane w Ganeshu w Śródmieściu na ul. Wilczej, bardzo smaczne, knajpa jest indyjska, świetnie zrobiona w środku i klimatyczna. Lunch nie jest drogi, w zależności od wersji od 20 do 28zł i do wyboru każdego dnia jest coś innego oraz w dwóch wersjach - mięsna i wege. Polecam spróbować.

marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

Do Ganesha też często kiedyś chodziłem, ale tego na Ursynowie. Raczej nie byłem rozczarowany, ale w porównaniu z Tandoori Palace różnica spora, sprawdź.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Ganesh w centrum jest na dużo wyższym poziomie niż ten na Ursynowie, przynajmniej, jeśli chodzi o wystrój wnętrza. Co do jedzenia, aby ocenić, czy jest duża różnica w stosunku do Tandoor Palace, musiałabym jeszcze raz pójść w krótkim odstępie czasu do obu miejsc - byłam w nich dość dawno temu. Powstał też nowy Ganesh Express przy Grzybowskiej, koło hotelu Hilton, ale jeszcze tam nie byłam.

marcin
marcin
prawie 5 lat temu cytuj

Skoro przy tym jesteśmy, to w Ganeshu smakowały mi dania w sosach, zwłaszcza Murgh Makhanawala, ale wszystkie dania "suche" (np. sizzlery) były rozczarowujące.

W Tandoori Palace jest zawsze coś "lepiej", jakiś dodatkowy smaczek, który wyróżnia na plus. Nawet prosty palak paneer jest wyjątkowo dobry, sos jest fantastycznie jedwabisty, pycha :) Polecam też danie z ziemniaków, nie pamiętam jak się nazywa.

haniakasia
haniakasia
prawie 5 lat temu cytuj

Muszę się w takim razie koniecznie znowu wybrać do Tandoor Palace, skoro tak zachwalasz.

FrankaO
FrankaO
prawie 5 lat temu cytuj

No generalnie popieram tutaj odnośnie Ganesha jeśli już mówimy o konkretnych potrwach i przykładach, mi u nich pasują wszelkie odmiany sosów z mięsami + placki z mąki indyjskiej jako przekąska. Ale nie pogardzę napojem mango lassi, który jest kapitalny do ostrych potraw. Próbowaliście go może?

haniupa
haniupa
ponad 4 lata temu cytuj

A gdzie zjem w Warszawie dobre, ale niedrogie tajlandzkie dania? Jest w ogóle taka restauracja w stolicy?

FrankaO
FrankaO
ponad 4 lata temu cytuj

Hmm nie kojarzę szczerze powiedziawszy. Akurat gustuję w kuchniach orientalnych, różnych, ale od dłuższego czasu trzymam się indyjskiej kuchni w ganeshu. Z tajskiej nie kojarzę zupełnie nic ciekawego, ewentualnie może jakąś fusion z tajskiej, ale to już jednak co innego.

haniakasia
haniakasia
ponad 4 lata temu cytuj

Haniupa, zależy, co rozumiesz pod pojęciem niedrogie. W Warszawie jest trochę tajskich knajpek, ale żadnej z nich nie uważam za wybitną pod względem smaku potraw. Najtaniej jest chyba w barku na tyłach Hali Mirowskiej - jest to, co prawda barek wietnamski, ale mają też trochę dań tajskich, np. Pad Thai, który jest u nich bardzo dobry i niedrogi - cena ok. 20 zł. Wiem, że jest tam też dostępna zupa Tom Yum, ale jeszcze jej nie jadłam w tym miejscu. Całkiem niezłe jedzenie tajskie jest też w samoobsługowych barkach Thai Wok zlokalizowanych w centrach handlowych Blue City i Złote Tarasy - bardzo lubię u nich sałatkę z kiełków, Pad Thai też jest niezły. Restauracji tajskich w Warszawie, w których byłam, nie mogę polecić, bo w każdej z nich coś było nie tak.

Nie - Typowe Wypieki
Nie - Typowe Wypieki
ponad 4 lata temu cytuj
haniakasia: Z ofertami lunchowymi bywa czasem tak, że kuszą przystępnymi cenami, ale porcje okazują się bardzo oszczędnościowe. Nacięłam się na coś takiego w Buddha Bar przy Nowym Świecie i w Little Thai Gallery przy Pl. Dąbrowskiego. W pierwszym przypadku zestaw składał się z zupy kukurydzianej, czyli kilku ziarenek kukurydzy pływających w wywarze zagęszczonym dużą ilością mąki. Drugie danie to mniej 3 kawałki kurczaka w dużej ilości sosu i do tego chlebek, czyli konkretnej treści w tych daniach było mało. Malutkie porcje były też we wspomnianej knajpce tajskiej. W obu przypadkach po zjedzeniu lunchu pozostało uczucie niedosytu.

Dużym powodzeniem na lunch cieszy się bar mleczny Bambino, który jest po remoncie i jedzenie tam jest całkiem smaczne. Zawsze jest tam mnóstwo ludzi. Ma nawet swoją stronę internetową. Zauważyłam, że powstają nowe miejsca stylizowane na bary mleczne - niedawno pojawił się taki bar przy Pl. Bankowym. Jeszcze niczego tam nie jadłam - zajrzałam tylko, aby zobaczyć, jak jest w środku. Cieszy się dużym powodzeniem.

Lunch na mieście zdarza mi się jeść rzadko, bo w firmie, w której pracuję, nie ma przerwy obiadowej - czasem udaje mi się gdzieś wstąpić przy okazji załatwiania spraw na mieście. Lubię od czasu do czasu zjeść coś w Pierogarni przy Bednarskiej - zazwyczaj pierogi, które można zamówić same lub w zestawie z zupą i surówką. Codziennie jest też w ofercie zestaw obiadowy dnia. Smacznie, świeżo, domowo, niedrogo i szybko.

Lubię też wstąpić na sałatki do baru sałatkowego Tukan przy Pl. Bankowym - czasem notuję składniki jedzonych tam sałatek i potem robię je w domu.

Lubię też Asado przy Kredytowej - schludne miejsce, w którym można zjeść przyrządzany na świeżo falafel lub jeśli, kto woli, kebab.

A dziś zjadłam coś na szybko w węgierskiej Cafe Hu na tyłach Sezamu - całkiem smaczne jedzenie gotowane przez Węgra, codziennie coś innego do wyboru, niedrogo - zupy po 6 zł, danie główne 13 zł, mam tylko zastrzeżenie, że mogliby lepiej podgrzewać potrawy. Fajnie smakuje podawana tam herbata z sokiem.

W którym dokładnie miejscu jest bar przy Placu Bankowym? Czy gdzieś w okolicach grubej Kaśki?

haniakasia
haniakasia
ponad 4 lata temu cytuj

Vis a vis Ratusza - po przeciwnej stronie Placu, na odcinku pomiędzy "błękitnym wieżowcem" a Senatorską.

fairecuire
fairecuire
ponad 4 lata temu cytuj

jest jeszcze VEGE miasto na chmielnej 9a, codziennie mają coś innego - mają tak jakby codziennie inny zestaw obiadowy. Z samego rana na ich stronie pojawia się jadłospis na dany dzień wraz ze zdjęciem. Cenowo wychodzi niedrogo

marcin
marcin
ponad 4 lata temu cytuj

Koniecznie trzeba dopisać sto900 (Solec 18/20). Lunch z dwóch dań kosztuje 20 zł (można zamawiać bez zupy, ale dziś np. danie główne kosztowało też 20 zł, więc zupa gratis). Porcje są dość małe, ale kuchnia bardzo fajna, kreatywna. Dziś np. jadłem krem z kurek (z małym dodatkiem... cynamonu) i grillowaną pierś kurczaka z ostrą salsą (ananas + chilli) + rukola. Codziennie jest co innego, każdego dnia jest też wybór 2-3 dań. Świetne miejsce.

marcin
marcin
ponad 4 lata temu cytuj

Najtańszy chyba porządny lunch w Warszawie zjemy za 18 zł w Winkolekcji na Olkuskiej. Zupa, drugie (2 dania do wyboru), surówka i jeszcze kompot/sok do picia. Porcje nieduże, ale wystarczające. Całkiem eleganckie wnętrze, profesjonalna obsługa.

Jarzebina
Jarzebina
około 4 lata temu cytuj

Dla tych co lubują się w kuchni meksykańskiej - restauracja Taco Box na ul. Wojciechowskiego. Objadłam się pysznym taco za 9 zł ( we wtorkowej promocji ). Bardzo smacznie i do syta. Wnętrze pozytywne kolorystycznie, może dla mnie jako kobiety mało strojnie, ale jak dostałam jedzenie przestało mi to przeszkadzać. :) No i wypróbowałam ostrych sosów, wcześniej nigdzie nie udało mi się takowych dostać - fajne doznanie. :)

KasiaKa
KasiaKa
ponad 3 lata temu cytuj

Jeśli szukacie ciekawych miejsc na lunch w Warszawie, na pewno warto zajrzeć na http://www.lunchnow.pl
Codziennie restauratorzy umieszczają tam swoje oferty lunchowe, więc informacje są z pierwszej ręki, a dodatkowo w pierwszej kolejności widać lokale, które są najbliżej nas.
Polecam!

xuxus
xuxus
ponad 3 lata temu cytuj

ile Waszym zdaniem taki lunch powinien kosztować i chyba ogólnie w Polsce nie ma do końca takiego zwyczaju, co?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć