Forum

Thermomix

Obserwuj wątek
mysza

mysza

8 wpisów
mysza
mysza
około 2 lata temu cytuj

Rozważam zakup tego urządzenia.
Chętnie poznam opinie użytkowników na jego temat.

mager
mager
około 2 lata temu cytuj

Co prawda nie planuję kupna, ale też chętnie poznam opinie. Po prostu ciekawi mnie co jest w tym urządzeniu, że kosztuje powyżej 4 tysięcy. Wychodzi z psem na spacer, trzepie dywany? I ciekawi mnie również czym różni się od urządzeń typu multicooker (które kosztują maksymalnie 600 zł).

Adrijah
Adrijah
9 miesięcy temu cytuj

Thermomix, jak sama nazwa wskazuje ;) to mikser z opcją grzania. W przeciwieństwie do multicookera, który nie miksuje, ani nawet nie miesza. To dwa zupełnie inne urządzenia, choć faktycznie część funkcji się pokrywa.

Oprócz mielenia/siekania itd. ma też obroty wsteczne, dzięki czemu wyrabia ciasta. Można w nim gotować na parze (zdaje się, że w multicookerach też). W jednym naczyniu można ugotować zupę i od razu zmielić na krem, podobnie z sosami. Ma przystawkę do ubijania np. białek czy śmietany. Można robić cały obiad na raz - na przykład gotować zupę, w koszyczku nad zupą ryż, kaszę, ziemniaki albo inny dodatek, a nad nimi w przystawce do gotowania na parze ułożyć na jednym poziomie mięso, na drugim warzywa.

To takie combo miksera z garnkiem, parowarem i wagą ;) a nawet z młynkiem, bo super mieli różnego rodzaju ziarna.

Cena jest kosmiczna, ale płaci się trochę za całą otoczkę. Nie można go kupić w sklepie, przedstawiciel przyjeżdża i robi całą prezentację (bezpłatnie)
No i za jakość oczywiście. Moja mama swój stary model TM ma od prawie 20 lat. Raz myśleliśmy, że padła grzałka, okazało się, ze wystarczyło przeczyścić silnik. Noże się przez ten czas nie stępiły, działa równie sprawnie, jak na początku, nic się nie odbarwiło, nie ułamało, nie odkształciło, no w sumie cały czas jest jak nowy. Ja swój nowy model mam od 1,5 roku. Misa ma odrobinę większą pojemność, jest wyświetlacz i można dokupić oprócz książki, nośnik przepisów (chociaż jedna książka z nośnikiem jest w zestawie, jak się kupuje TM) i wtedy na ekranie wyświetla się przepis krok po kroku, prowadząc za rączkę - dobra opcja dla osób, które nie umieją gotować. A, wszystkie elementy poza korpusem można myć w zmywarce

Minusy są takie, że strasznie hałasuje i tak, jak parowaru, lepiej nie stawiać go często pod szafką, bo może zejść okleina od pary. Zajmuje też sporo miejsca i dość niewygodnie wyciąga się masę spod noży. Tutaj bardzo się przydaje silikonowa łopatka, bo dołączona "kopystka" nie jest zbyt wygodna. Na szczęście noże łatwo wyjąć i umyć oddzielnie.

Dominika z Domi w kuchni twierdzi, że każda szanująca się pani domu powinna mieć Thermomixa ;) z czym ja nie do końca się zgadzam, ale uważam, że bardzo ułatwia życie.

endriuziom
endriuziom
6 miesięcy temu cytuj
mager: Po prostu ciekawi mnie co jest w tym urządzeniu, że kosztuje powyżej 4 tysięcy. Wychodzi z psem na spacer, trzepie dywany?

Raczej pozwala swojej właścicielce/właścicielowi wyjść na spacer i wytrzepać dywany. :)

Thermomixa nie mam i prawdopodobnie miał nie będę, przynajmniej w najbliższym czasie. Niemniej jednak jego uniwersalność robi na mnie wrażenie. Czy jest wart takiej kasy? To zależy od tego, ile ma się do wydania.
Paradoks zarabiania pieniędzy polega na tym, że człowiek poświęca swój czas i zdrowie na zarabianie jak największych pieniędzy, a następnie przeznacza duże pieniądze na ratowanie swojego czasu i zdrowia. ;) Thermomix jest urządzeniem dla osób, które swój czas cenią ponad tych kilka tysięcy złotych, a zakup podobnych sprzętów traktują jako inwestycję - to przede wszystkim oszczędność czasu, który później mogą przeznaczyć na pracę lub dla rodziny.

Jeśli o mnie chodzi - póki co mam zbyt dużo czasu i zbyt mało pieniędzy, by rozważać jego zakup. :)

PatK
PatK
6 miesięcy temu cytuj

Byłam jakiś czas temu na prezentacji tegoż urządzenia, z której wpis znajduje się tutaj: http://pat-elnia.blogspot.com/2016/03/wrazenia-z-prezentacji-thermomixa.html - polecam :) jeśli chodzi o opinie - słyszałam same pozytywne ;)

dobroslawa
dobroslawa
6 miesięcy temu cytuj

Polecam blender Counter Intelligence, jest tańszy, rownież robi wszystko. Jest duzo bardziej prosty, intuicyjny w obsłudze. Ma jeden przycisk, pulsacyjny i nim możemy sami wyregulowac, czy ma byc zupa, czy mąka, koktajl, smoothies, czy cokolwiek innego. 30 tysięcy obrotów, bpa free, nie gibiąca sie podstawa, duży dzban /1,7 l / silnik 2400 W - niebywała moc. Uzywam od ponad pół roku, moge powiedziec więc,że jest naprawdę ok!

mager
mager
6 miesięcy temu cytuj
dobroslawa: Polecam blender Counter Intelligence, jest tańszy, rownież robi wszystko. Jest duzo bardziej prosty, intuicyjny w obsłudze. Ma jeden przycisk, pulsacyjny i nim możemy sami wyregulowac, czy ma byc zupa, czy mąka, koktajl, smoothies, czy cokolwiek innego. 30 tysięcy obrotów, bpa free, nie gibiąca sie podstawa, duży dzban /1,7 l / silnik 2400 W - niebywała moc. Uzywam od ponad pół roku, moge powiedziec więc,że jest naprawdę ok!

Ten blender to po prostu blender. Bardzo dobry, zapewne lepszy od większości popularnych blenderów, ale wciąż tylko blender. Nie ma nic wspólnego z Thermomixem więc porównywanie go z nim nie ma sensu.

endriuziom
endriuziom
6 miesięcy temu cytuj

Naprawdę? Blender (a w zasadzie - mikser kielichowy) za ponad 2000 zł? Tak, jak pisze Mager - to TYLKO blender. Tak przeglądając stronę, na której można go kupić, widzę sam marketingowy bełkot. Dużo pustych słów: "premium" (bo drogi), "innowacyjna technologia" (o żadnych innowacjach nie ma w dalszej treści ani słowa, chyba że chodzi o "operowanie jednym przyciskiem"). No i najmocniejszy silnik na rynku. Najbardziej podoba mi się zdanie: "Tak duża moc silnika świadczy o niebywałej klasie blendera". :D Mogliby napisać: "Nasz blender pożera najwięcej energii na rynku, ale de facto na co dzień nie jest Ci taka moc potrzebna". O, i jeszcze "podświetlany na ULTRANIEBIESKO panel". Może panie będą wiedzieć jaki to jest kolor "ultraniebieski", bo w mojej skali pojmowania kolorów się nie mieści. A znam nawet taki kolor, jak chamois.

Na plus na pewno możemy zaliczyć wyjmowane ostrza. To jest faktycznie fajne. O ile robi się to łatwo.

Pewnie jestem ignorantem, ale wydaje mi się, że ilością zastosowań nie umywa się do mojego robota kuchennego za 300 zł.

I jeszcze jeden minus - na jednym z filmów jest ujęcie, przedstawiające pracę miksera ze zdjętą pokrywą. Czy to aby bezpieczne?

Zaloguj się, aby odpowiedzieć