Forum:Pytanie o glazurę

Obserwuj wątek
Klementynka

Klementynka

5 wpisów
Klementynka
Klementynka
9 miesięcy temu cytuj

Dzień dobry,
robię dziś ciastka różane i mam dylemat z glazurą, bo zupełnie się na niej nie znam. W przepisie jest, że należy ubić białko, do tego dodać 2 łyżki mąki, łyżkę wody różanej, cukier puder i ewentualnie barwnik. Trzeba to położyć na ruszcie, posmarować i poczekać aż stwardnieje (o ile dobrze tłumaczę z języka niderlandzkiego). Czyli tego się nie zapieka? Czy surowa mąka nie jest szkodliwa? Trochę boję się też tego surowego białka, jajka mam z marketu, delikatnie mówiąc odrobinę obkupkane :) Czytałam gdzieś, że trzeba po prostu dobrze wymyć, a najlepiej potem sparzyć - pewnie krótko, by białko się nie ścięło. Mam słaby żołądek i jakoś niezbyt przekonuje mnie ta surowa mąka. A czy może białko da się zastąpić czymś pewniejszym? Będę wdzięczna za poradę.
Pozdrawiam :)

Dolcevita- in-my-kitchen
Dolcevita- in-my-kitchen
9 miesięcy temu cytuj

Hej,
cos sie tutaj chyba nie zgadza, moze autor przepisu sie pomylil. Jeszcze z maslem w glazurze bym sie zgodzila, ale maka? Jesli mozesz podaj wersje holenderska to wspolnie sie zastanowimy...Zaciekawil mnie ten przepis. A jajka to trzeba zawsze sparzyc wrzatkiem, chociaz na salmonelle to podobno nie dziala.
Pozdrawiam :-)

Klementynka
Klementynka
9 miesięcy temu cytuj

Hej :)
Dziękuję za szybką odpowiedź i chęć pomocy. Przepis pochodzi z książki "1 deeg, 100 koekjes". Zrobiłam wczoraj same ciasteczka, bez glazury. Smakują dość ciekawie z tą wodą różaną, ale wyszły strasznie twarde. Znaczy na początku były chrypiące i miękkie w środku, ale po 3-4 godzinach leżenia zrobiły się wręcz kamienne. Ponoć pomaga wtedy włożenie kawałków jabłka, co uczyniłam i dziś rano nie widzę różnicy. Ale wiem, co chyba zrobiłam źle. Podgrzałam masło w rondelku zamiast dać zimne i utrzeć z cukrem. Zrobiła się taka tłusta papka, więc musiałam dać o połowę więcej mąki by to w ogóle dało się owinąć w folię i schować do lodówki. Potem przy wałkowaniu też się kleiło, rwało, więc znów mąka :D Ech... Pewnie też za dużo wyrabiania. Ale wiem już co poprawić następnym razem. Nie mam też piekarnika, gdyż w domu jest za słaba instalacja elektryczna. Posiadam mikrofalówkę z funkcją pieczenia, znaczy z termoobiegiem. I dziwne tam wszystko wychodzi, właściwie czas pieczenia za każdym razem muszę podwajać. Tak samo z ciastkami, miało być 11-15 minut, ale były jeszcze blade i rzadkie, więc piekły się prawie pół godziny w 190 stopniach. Muffinki też wychodzą jakieś gliniane, krzywo wyrastają, by zaraz momentalnie opaść, są popękane, pieką się też dłużej, przeważnie pojawia się zakalec i jeszcze w środku robią się korytarze powietrzne, jak w mrowisku :) Co do glazury to koleżanka stwierdziła, że to strasznie wycudowane, a mąż, że bałby się ten wynalazek jeść, zwłaszcza to surowe białko i mam sobie darować. Mieszkam w Holandii, przez 6 lat byłam pozbawiona możliwości pieczenia, aż kupiliśmy tę mikrofalówkę. Ale widzę, że ona chyba nie zastąpi normalnego piekarnika. Inna sprawa, że jest tam talerz średnicy 30 cm, odpadają więc podłużne blachy, a ciastek muszę robić mało bo jednorazowo niewiele wchodzi. Ale staram się cieszyć z tego co mam. Zachłysnęłam się trochę tym pieczeniem, często teraz eksperymentuję. Najlepiej wychodzą serniki, choć też mam wątpliwości, czy są dobrze wypieczone i czasem udaje się babka. Ale wracając do glazury... Składniki: 1 eiwit, 250 g poedersuiker, 2 tl bloem, 2 tl rozenwater, roze kleurstof. Czyli 1 białko, 250 g cukru pudru, 2 łyżki mąki, 2 łyżki wody różanej, różowy barwnik. Opis: "Klop het eiwit met een vork licht los in een kom. Zeef de helft van de poedersuiker erboven en roer hem erdoor. Voeg dan de resterende poedersuiker en de bloem toe. Roer er rozenwater door tot er een glad, goed smeerbaar glazuur ontstaat. Kleur het glazuur roze met de kleurstof. Bestrijk de koekjes op de taartroosters met een dun laagje glazuur en laat het glazuur hard worden." Czyli: Ubij białko lekko widelcem w misce. Przesiej połowę cukru pudru na to i wymieszaj. Dodaj pozostały cukier puder i mąkę. Wymieszaj z wodą różaną, aż powstanie gładka, dobrze rozsmarowywalna glazura. Pokoloruj glazurę różowym barwnikiem. Posmaruj ciastka na rożnach do tarty cienką warstewką glazury i pozwól glazurze stwardnieć." Myślę, że ta mąka jest do zagęszczenia masy ze względu na obecność wody różanej. Wybacz, że się rozpisałam :) Udanego weekendu!

Dolcevita- in-my-kitchen
Dolcevita- in-my-kitchen
9 miesięcy temu cytuj

Hej,
a moze te 2 lyzeczki bloem w glazurze to nie chodzi o make tylko o kwiaty, czyli kwiaty rozane? Mialam kiedys taki turecki przepis z dodatkiem platkow rozy. Hm...No bo zeby tak make do glazury to nie slyszalam.
A swoja droge to takie ciasteczka pieknie wygladaja, tylko dobrze jest miec wyprobowany przepis.
Nie zniechecaj sie, probuj, cos tam zawsze wyjdzie. Pozdrawiam :-)

Klementynka
Klementynka
9 miesięcy temu cytuj

Dziękuję za odpowiedź :) Popróbuję, może z czasem wyjdzie coś sensownego. Pozdrawiam :)

Zaloguj się, aby odpowiedzieć