pannaHashimoto

Z przymusu na diecie bezglutenowej, beznabiałowej, bezjajecznej. Decyzja o blogu zapadła z czysto egoistycznych pobudek. Dieta w przypadku chorób autoimmunologicznych to nie hipsterski wymysł, fakty medyczne mówią same za siebie. Mój (świadomy) związek z Doktorem Hashimoto trwa krótko (lecz bez szans na rozwód, razem na wieki, wieków…), a już mam na swoim koncie sporo udanych, ale też sporo zakończonych klapą przepisów kulinarnych. Aby to ogarnąć, powstał on: blog PannaHashimoto. Zatem jeśli przy okazji znajdzie się jakaś zbłąkana duszyczka, która tu trafi i dzięki temu blogowi jej życie z Doktorem będzie prostsze, to moja „misja” zostanie spełniona.

Na durszlaku od:

września 2017

Miejscowość:

Ełk