Apolonia

Kuchnia zawsze wydawała mi się magicznym miejscem, pełnym ciekawych przedmiotów i dobrej energii. Już jako dziecko domagałam się garnków do zabawy, siedziałam na kuchennej podłodze i uderzałam w pokrywki nie wiedząc co z nimi zrobić. Później obserwowałam mamę, jak czaruje w kuchni, nigdy nie podając dwa razy tej samej potrawy. Gdy miałam 11 lat zrobiłam swoje pierwsze ruskie pierogi i tak się zaczęło…