baby-w-kuchni

17 kobiet, 17 temperamentów, 17 rozmaitych historii. Połączył je fakt, że w grudniu pewnego roku wszystkie wylądowały na porodówce. Spotkały się, by wymieniać się doświadczeniem, radościami i porażkami, a także swoją codziennością, m.in. kuchenną. Tak powstała wirtualna książka kucharska, która po latach przyjęła postać bloga :)