beza

Na początku było jedzenie. Babcia rozpieszczała nas, pytając codziennie na co miałybyśmy ochotę. Kluski kładzione łyżką, barszcz czerwony z pampuchami, buły na parze, domowa pizza i słodka zupa nic. Takie miałyśmy dzieciństwo – smaczne i pachnące. Tak się zaczęło! Babcia reprezentuje tradycyjną kuchnię polską. Mama szuka nowych smaków w kuchni śródziemnomorskiej i piecze najlepsze ciasta. Tato, rzadko bo rzadko, eksperymentuje. A siostra, jak już zabierze się za gotowanie, to wychodzą jej na prawdę smaczne kąski. Ja próbuję najróżniejszych rzeczy. Przebieranie w sklepach spożywczych, chodzenie na targ, gotowanie i jedzenie sprawiają mi ogromną radość. Najbardziej lubię proste potrawy. Niezbyt tłuste. Gdzie tylko mogę, dodaję czosnek, sól i rozmaryn. Do herbaty wrzucam kilka listków świeżej mięty. Nie używam octu. Zawsze gotuje przy muzyce. Dobre jedzenie kojarzy mi się z rodziną, tradycjami i ciepłym domem, dlatego chciałabym podzielić się z wami tym, co sprawia, że tak ochoczo do niego wracam i z trudem opuszczam. Mam nadzieje, że znajdziecie na tym blogu coś dla siebie i włączycie to w wasze tradycyjne spotkania z przyjaciółmi i rodziną. Serdecznie zapraszam.