Jula

Mam na imię Julia i jestem Polką z krwi i kości. Któregoś zimowego dnia roku 2011 spakowałam swój cały 23-letni dobytek, wsiadłam do samolotu i osiedliłam się na słonecznej Sardynii. W przerwach między pracą, prowadząc swój dom, eksperymentuję w kuchni, łącząc smaki śródziemnomorskie z naszymi polskimi. Moim niezawodnym pomocnikiem w kuchni stał się szybkowar, a składnikiem, bez którego nie mogę się obyć przygotowując większość potraw – dobra oliwa z oliwek. Ciągle jeszcze rozpaczam z powodu braku na włoskich półkach sklepowych prawdziwego białego sera i kwaśnej śmietany. Denerwuje mnie też , że znalezienie dobrego mleka, z którego można zrobić domowy twaróg, graniczy tu prawie z cudem. Od pewnego czasu oswajam się też z aparatem fotograficznym, a moje postępy będzie można śledzić właśnie tutaj. Mam cichą nadzieję, że któregoś dnia dorównam starym wygom bloggera i zapachy mojej kuchni uda mi się przenieść na Wasze ekrany.