kuchennybalagan

Obiekt żartów rodzinnych, że potrafię zrobić tylko rosół z kostki, niejadek z urodzenia i wybrzydzacz to ja. Moja kulinarna przygoda rozpoczęła się wraz z wyprowadzką z domu. W końcu coś jeść trzeba! Rok prób i błędów i wyjątkowo cierpliwy i tolerancyjny Tester moich wysiłków sprawiły, że polubiłam gotowanie i mam ochotę na coraz to nowe eksperymenty kulinarne. Lubię dobre pieczywo, warzywa, owoce i mięso w umiarkowanej ilości. Czosnek mogłabym dodawać do wszystkiego! Nie jadam: owoców morza, kokosów, dziczyzny i brukselki. Z wieloma smakami dopiero się oswajam i musi minąć sporo czasu zanim w pełni zaakceptuję niektóre nowości.