Olka

Nigdy nie ukrywałam swojego zamiłowania do jedzenia, a także przygotowywania potraw, próbowania nowych smaków... Gotuję często, w tygodniu są to szybkie i proste potrawy. Jednakże od czasu do czasu przychodzi taki weekend, gdy siedzę w kuchni kilka godzin przygotowując wszystko co mi przyjdzie do głowy - wyszukane obiady, sałatki, desery itd. Kolega nazwał to kiedyś napadami szalonego kucharza. Niech więc i tak będzie - zapraszam na blog http://napady-szalonego-kucharza.blogspot.com/