przekątna

Gotowanie mnie uspokaja, a z natury jestem dość wybuchowa. Dlatego robię ciasto, gdy mam zły humor. Blog powstał, bo szukanie świstków z przepisami jest dość frustrujące. Poza tym nie jem mięsa. A co w takim razie jem? Pomidory, cukinię, kaszę, jabłka, kiełki, soczewicę, soję, chleb razowy, ziarna, otręby, pestki dyni, słonecznik, migdały, jogurty, ser, mleko, ziemniaki, ogórki, jajka, oliwę z oliwek, kapustę, cebulę, marchewkę, seler, pietruszkę, paprykę, avocado, banany, ananasy, maliny, truskawki, kalarepę, oregano, bazylię, orzechy, kukurydzę, twaróg, ryż, otręby...