Pusta Lodówka

blog u sztuce estetycznego przeżywania pustej lodówki Żywię się sama, bez rodzinnych przyległości, przez co często moja lodówka świeci pustkami. Najczęściej wtedy, kiedy nie powinna. Żarcie szybko się psuje; długotrwałość nawet tego modyfikowanego genetycznie nie wygra z możliwościami terminowej przepustowości singla. Najczęściej powoduje to we mnie konieczność improwizacji pokarmowej, często zaskakująco zjadliwej, czasem jednak zdecydowanie niestrawialnej. Im mniej w domu, tym większa satysfakcja z powołania do życia czegoś, co potem samemu da się z przyjemnością zjeść. Gorzej, że bezprzepisowość potraw sprowadza prawdopodobieństwo ich powtórzenia niemalże do zera.

Na durszlaku od:

sierpnia 2011

Miejscowość:

Warszawa