rzelkazag

Joanna- Żona która uczy się gotować :) Zamiłowanie do kuchni odziedziczyłam chyba po Mamie. Pierwsze co samodzielnie zrobiłam, to... usmażyłam jajko w wieku chyba 4-5 lat. Pamiętam, że Mama za nic nie chciała się na to zgodzić, a ja uparciuch- w końcu dopięłam swego. Zapomniałam posolić, ale i tak było dobre:) W liceum i późniejszym życiu wiele eksperymentowałam, ale nigdy z nikim się tym nie dzieliłam. Mało tego, nawet nie zapisywałam przepisów czego do tej pory żałuję. Dopiero po ślubie gotowanie stałą się prawdziwą pasją, bo tym co robię mogę podzielić się z najbliższymi. A jeśli widzę że im smakuje, to mam ochotę robić więcej i więcej... i już nie przestawać :)