Wiol

Studentka położnictwa z artystyczną duszą i słabością do Włoch, makaronu, czekolady, kawy oraz czosnku. Gotuje, bo lubi, bo musi (nie gotujesz - nie jesz!), bo ją to odpręża niczym masaż tajskimi kamieniami ;) Zapraszam do podejrzenia mojego zwariowanego życia... od kuchni! :)