Na majówkę! Przepisy piknikowe

4 miesiące temu

Gdy za oknem piękna pogoda, a wszystko wokół rozkwita, aż żal kisić się w czterech ścianach w dni wolne od pracy. Nie potrzeba wielkich nakładów, by fajnie spędzić czas na świeżym powietrzu. Wystarczy kawałek zieleni (choćby w pobliskim parku), kocyk, butelka wody, krem z filtrem i dobre towarzystwo.
A jeśli już towarzystwo, to może by coś wspólnie przegryźć?

Na piknik najlepiej przygotować takie potrawy, które dadzą się łatwo zapakować, przetrwają bez problemu transport i nie rozpłyną się bez lodówki. Odpadają więc wszelkie bite śmietany, lody, torty, no chyba że piknikujemy w przydomowym ogródku. W parku czy nad rzeką najlepiej sprawdzą się małe przekąski (warzywa w słupkach, winogrona, owoce, orzechy) oraz nieduże, łatwo podzielne przystawki, takie jak muffinki, tartaletki, minipizze, naleśniki, wrapy, sandwicze. Jeśli planujemy dłuższe biesiadowanie, dorzućmy do koszyka coś treściwego, co zastąpi obiad: kotleciki, burgery, kebaby, falafele, pieczone udka z kurczaka. Jako dodatek przyda się łatwo podzielne pieczywo – bagietka, bułeczki, lawasz, a także sałatka (bez sałatki nie ma pikniku!), najlepiej zapakowana w małe 1-porcjowe słoiki, z których można ją zjeść bezpośrednio.

Przedstawiamy kilka majówkowych przepisów na proste i smaczne dania. Ważnym elementem każdego
z nich jest olej rzepakowy – uniwersalny dodatek, który świetnie sprawdza się w kuchni, a oprócz tego zawiera kilka wartościowych składników. Jakich konkretnie, dowiecie się z naszych przepisów.

 

Sałatka w słoiku

Sałatka przygotowana i serwowana w słoikach to rozwiązanie łatwe, wygodne i efektowne. Wykonasz ją
w 3 prostych krokach:

  1. Słoiki: przygotuj kilka niedużych słoików podobnej wielkości (po 1 na osobę). Najlepiej sprawdzą się te szersze. Umyj słoiki i osusz.
  2. Warzywa: do słoików wkładaj warstwami pokrojone w kostkę lub słupki ulubione warzywa. Najlepsze będą twarde, bo dłużej zachowają chrupkość, nawet w upale. My polecamy: marchewkę i korzeń pietruszki (surowe lub upieczone), paprykę, młodą kapustę, kapustę czerwoną, seler naciowy, ogórek, cukinię, kalarepę, białą rzepę.
  3. Dressing-marynata: przygotuj marynatę na bazie oleju rzepakowego. Na 4-5 porcji potrzebujesz:
    ¾ szklanki oleju rzepakowego, ¼ szklanki octu winnego lub nieco mniej zwykłego, 3 łyżki soku
    z cytryny, 2-3 rozgniecione ząbki czosnku, szczyptę soli, ulubione zioła/przyprawy (mogą być suszone). Wymieszaj składniki marynaty, odstaw na pół godziny aby się przegryzły, a następnie zalej marynatą warzywa w słoikach. Serwuj najwcześniej po ok. godzinie.

Olej rzepakowy to idealna baza do dressingów, sosów i marynat. Polecamy go, ponieważ rafinowany jest neutralny smakowo i zapachowo, przez co można go dowolnie doprawiać i aromatyzować. Ponadto olej rzepakowy zawiera witaminę E i K. Są to witaminy z grupy rozpuszczalnych w tłuszczach – oznacza to, że tłuszcze biorą udział w ich transporcie i wchłanianiu przez organizm.

 

Tartaletki na wytrawnie

Tartaletki to danie cieszące oko, smaczne i dające duże pole do popisu jeśli chodzi o dodatki. My polecamy je w wersji z cukinią i porem. Z poniższego przepisu otrzymacie kilkanaście tartaletek lub 1 dużą tartę.

Robimy ciasto: zagniatamy w misce 1 szklankę mąki pszennej i ¼ szklanki oleju rzepakowego. Dodajemy po trochu zimną wodę (ok ¼ szklanki), a gdy ciasto będzie miało jednolitą konsystencję, formujemy kulę, zawijamy w folię i odkładamy do lodówki na pół godziny.

Robimy farsz: na oleju rzepakowym podsmażamy pokrojone w cienkie plastry cukinię i pora (po
1 szt.). Smażymy do miękkości, doprawiamy solą, pieprzem, tymiankiem i studzimy.

Pieczemy tartaletki: natłuszczone olejem rzepakowym foremki do tartaletek wyklejamy ciastem, następnie każdy kawałek ciasta nakłuwamy widelcem w kilku miejscach. Pieczemy 15-20 min
w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni. Na podpieczone tartaletki nakładamy farsz. W miseczce roztrzepujemy jajko z kilkoma łyżkami śmietany lub jogurtu naturalnego. Uzyskaną masę wlewamy do tartaletek (po łyżce-dwie na każdą). Po wierzchu możemy posypać serem. Wstawiamy ponownie do piekarnika i dopiekamy przez kolejny kwadrans. Z foremek wyjmujemy po przestudzeniu.

Olej rzepakowy to dobry dodatek do potraw, ponieważ zawiera kilka wartościowych z punktu widzenia diety składników. Jest m.in. bogatym źródłem nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6, które wpływają  (ALA i LA) na utrzymanie właściwego poziomu cholesterolu we krwi, a jako że organizm nie produkuje ich samodzielnie, powinny być mu dostarczane wraz z pokarmem. Już 2 łyżki oleju rzepakowego pokrywają nasze dzienne zapotrzebowanie na kwas ALA z rodziny omega-3.

 

Burgery z pieczarek

Jak wiadomo, burgery nie muszą być mięsne. Ale nie muszą być również sojowe, czy warzywne. Oto prosty przepis na pieczarkowe kotleciki, znane z dzieciństwa i trochę już zapomniane. Szkoda, bo są wyjątkowo smaczne.

Składniki (na kilkanaście kotlecików): 300g pieczarek, duża cebula, 5-6 jajek ugotowanych na twardo, 1 jajko surowe, sól, pieprz, koperek, bułka tarta i olej rzepakowy do smażenia.

Wykonanie: pieczarki myjemy i ścieramy na tarce, cebulę, jajka i koperek siekamy. Na oleju rzepakowym podsmażamy cebulę, a gdy się zeszkli, dodajemy pieczarki i smażymy tak długo, aż wypuszczą wodę, a woda odparuje. Lekko studzimy, dodajemy jajka, koperek i przyprawy. Łączymy składniki wbijając do masy surowe jajko i formujemy małe kotleciki. Kotleciki obtaczamy w bułce tartej i smażymy na złoto na oleju rzepakowym. Na piknik podajemy w bułce (fajne będą małe bułeczki bankietowe) z sałatą, pomidorem i odrobiną majonezu.

Rafinowany olej rzepakowy to doskonały tłuszcz do smażenia: ma wysoką odporność na temperatury, może więc być podgrzewany bez obaw o utratę jakichkolwiek właściwości. Nie na wszystkich olejach można smażyć, niektóre w wyższej temperaturze będą się palić i dymić. Rafinowany olej rzepakowy będzie pod tym względem bezpieczny. Warto też wiedzieć, że olej rzepakowy łatwiej się odsącza niż inne oleje, przez co kaloryczność smażonych na nim potraw może być mniejsza nawet do 10 proc.

 

Muffinki bananowe z białą czekoladą i migdałami

Sekret tych muffinek tkwi w kontraście. Z zewnątrz skromne i niewyróżniające się, a w środku prawdziwa rozpusta. Koniecznie spróbujcie!

Składniki na ok. 12 muffinek: 200 g mąki tortowej, 50 ml oleju rzepakowego, 120 ml mleka, 1 duże jajko, 100 g cukru, 1 łyżeczka proszku do pieczenia, pół tabliczki białej czekolady (posiekanej
w kosteczkę), banan (również pokrojony w kostkę), garść płatków migdałowych.

Wykonanie: roztrzepujemy jajko z mlekiem i olejem. Dodajemy cukier i dokładnie mieszamy. Całość łączymy z mąką i proszkiem do pieczenia, a następnie pomalutku dodajemy banana i czekoladę. Ciasto przekładamy do foremek na muffinki, każdą papilotkę napełniając do ok. 2/3 wysokości, posypujemy płatkami migdałowymi i pieczemy w 200 stopniach przez ok. 20 minut.

Olej rzepakowy może zastąpić masło w wypiekach, także słodkich. W większości przepisów ze stopionym masłem można zamiast niego wykorzystać olej rzepakowy, zwłaszcza, że nie ma on wyrazistego zapachu ani smaku, który wpływałby na aromat ciasta. To dobra wiadomość dla wegan i osób ograniczających nabiał
z przyczyn zdrowotnych: w naszym przepisie na muffinki wystarczy zamienić mleko na mleko roślinne, by otrzymać 100-procentowo wegański deser.